Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 5/10. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 5/10. Pokaż wszystkie posty

14:06

"Wielki Liberace" Scott Thorson - Będąc ptaszkiem w złotej klatce.

"Wielki Liberace" Scott Thorson - Będąc ptaszkiem w złotej klatce.



          Władysław Valentino Liberace był amerykańskim pianistą estradowym. Jego występy były wielkimi wydarzeniami, których nikt nie był w stanie zapomnieć ani pominąć. Wielki Liberace był obdarzony niezwykłym talentem pianisty oraz charyzmą. Potrafił w kilka chwil oczarować widownię i nakłonić do czynnego udziału w występie! Artysta od dziecka ciężko pracował na swój sukces, a następnie na swój wizerunek.

          Scott Thorson był młodym, osiemnastoletnim mężczyzną, gdy zderzył się z wielkim światem artystycznym. Wychowanek rodzin zastępczych, przenoszony co kilka miesięcy w inne miejsce i otoczenie wręcz łaknął miłości, czułości i bezpieczeństwa. Gdy spotkał się z Liberace nie zapałał od razu wielką miłością, wręcz przeciwnie, a następnie wszedł w pewien układ i podjął pracę jako sceniczny szofer gwiazdy.

          Książka opowiada o życiu Wielkiego Liberace, które było pełne bogactwa, przepychu, zakłamania, układów i tajemnic. Artysta mógł dać wiele i robił to obsypując kochanka kolejnymi futrami, biżuterią czy autami, wystarczyło jedno słowo, a upragniony przedmiot trafiał w ręce młodego mężczyzny. W zamian żądał jednego… Bezgranicznego oddania. Wręcz uzależniał od siebie drugą osobę, nie odstępował na krok. Scott jako młody mężczyzna szybko uległ pokusą. Z czasem nauczył się kochać mężczyznę, doceniał go, szanował i wielbił.


          Przez całą lekturę zastanawiałam się gdzie jest granica, w którym momencie młody Scott ją przekroczył,  i czy mógł postąpić inaczej. Ile jesteśmy w stanie znieść? Ilu rzeczy możemy się wyrzec, aby kochać i być kochanym przez drugą osobę? Kiedy powiedzieć ” nie”,  i wyrazić własne zdanie, bo przecież w miłości nie chodzi o spełnianie każdej zachcianki, czy wykonywaniu cichych rozkazów będąc pod ścianą, gdy zależy nam na drugiej osobie.

          Scott opisuje historię Liberace widzianą swoimi oczami, z biegiem czasu próbuje spojrzeć trochę bardziej obiektywnie, choć nadal z uwielbieniem dla swojego kochanka, mentora i przyjaciela. Prawdą jest to, że był bardzo młodym mężczyzną gdy się spotkali. Młodym, niedoświadczonym, bez perspektyw, za to bardzo mocno kuszonym przez los. Po pięciu latach związku został z niczym, w dodatku potraktowany w bardzo nieprzyjemny sposób. Sam autor przyznaje, że napisał tą książkę dla pieniędzy i cieszę się, że nie ukrywa tego. Jest to również przestawienie wielkiej gwiazdy w innym świetle niż to, które znamy z telewizji, prasy czy książek autorstwa Lee.

          Niewątpliwe, że Wielki Liberace był fantastycznym pianistą obdarzonym wielką charyzmą, a swój talent umiał wykorzystać na scenie. Był geniuszem, który potrafił bawić publikę i sprawić, że była częścią występu. Na scenie dawał z siebie wszystko,  i to była dla niego recepta na sukces! To właśnie Liberace stał się inspiracją dla takich gwiazd jak Michael Jackson, Madonna, Elton John czy Lady Gaga!

          Książka liczy ponad 300 stron, mimo to czytało się ją bardzo szybko i przyjemnie. Historia opisana prostymi słowami nie męczyła, wręcz przeciwnie płynęło się nią. Ładnie wydana pozycja wraz ze zdjęciami.



„Zbyt wiele dobrego jest… wspaniałe”



___________________________________________________
Scott Thorson, „Wielki Liberace”,Marginesy, 2014, 343 strony

06:15

"After. Już nie wiem, kim bez ciebie jestem" - Anna Todd

"After. Już nie wiem, kim bez ciebie jestem" - Anna Todd



„- Tak, muszę. To dla mnie tortura, mieć cię tak blisko, a jednocześnie tak daleko. To najgorsza możliwa kara. Nie mówię, że na nią nie zasłużyłem, bo wiem, że tak jest, ale to już za dużo - szlocha. - Nawet dla mnie. - Bierze głęboki, pełen rozpaczy oddech. - Kiedy zgodziłaś się zostać... pomyślałem, że może... może wciąż zależy ci na mnie tak bardzo, jak mnie zależy na tobie. Ale widzę to, Tess, widzę, jak teraz na mnie patrzysz. Widzę ból, który ci sprawiłem. Widzę, jak się zmieniłaś przeze mnie. Wiem, że to ja zrobiłem, ale dobija mnie to, że prześlizgujesz mi się przez palce. „

„Najlepsze w czytaniu jest to, że uciekasz ze swojego życia, możesz przeżyć setki, a nawet tysiące innych żyć. „

„To, że nie potrafi cię kochać tak, jak tego chcesz, nie znaczy, że nie kocha cię ze wszystkich sił.  ”



          Hardin bardzo zranił Tessę. Kiedy ona przeżywała najlepsze chwile swojego życia, on grał. Dziewczyna nie może tego znieść, i próbuje się odciąć od miłości swojego życia, od pseudo przyjaciół, od otoczenia do którego przywykła, tylko jak to zrobić, gdy wszystko przypomina o ukochanej osobie? Gdy wszystko dzieje się na jednym kampusie? Jak poradzić sobie ze złamanym sercem i zdradą przyjaciół? Dla Tessy jedynym lekarstwem jest praca i unikanie byłego chłopaka. Niestety on za wszelką cenę chce ją odzyskać. 

          Wracają do siebie i rozstają się na przemian. Nie potrafią bez siebie żyć. Ale czy na pewno są w stanie być razem? Ich wady, odmienne charaktery, a przede wszystkim przeszłość, która wychodzi z ciemnego kąta, gdy wydaje im się, że zażegnali już kolejny kryzys. Niedopowiedzenia, kłamstwa i tajemnice co rusz burzą spokój. 

          Zaraz po pierwszym tomie sięgnęłam po drugi, niestety… bardzo długo czekaliście na recenzje. Książka mnie męczyła. Ciągłe wzloty i upadki. Bohaterowie niby dalej tacy sami, ale momentami bardziej irytujący. Miałam wrażenie, że Hardin trochę zmiękł, a może to tylko takie złudzenie. Tessa będąc w związku z tak odmiennym od siebie mężczyzną, nabrała pewności siebie, potrafi wyrażać siebie, dodało jej to charakteru. Dużo większą rolę odegrali również bohaterowie poboczni, a przede wszystkim Zed. W tym tomie poznamy też punkt widzenia Hardina. Poznamy jego przeszłość i motywy działania. 

          „After. Już nie wiem, kim bez ciebie jestem” to książka, od której nie mogłam się oderwać, a zarazem miałam ochotę rzucić ją w kąt. Bardzo podobała mi się narracja Hardina, i to że poznaliśmy go bliżej. Często to właśnie „jego” rozdziały zachęcały mnie do powrotu do lektury. Tessa często mnie irytowała, a Zed… intrygował gierkami i podchodami. Dużo bardziej przypadła mi do gustu pierwsza część, ale nic w tym dziwnego. Tam dopiero poznawaliśmy świat naszych bohaterów. W tym tomie już wiemy co nieco na ich temat i wiemy czego możemy się spodziewać. Musiałam trochę odpocząć i nabrać dystansu po tak emocjonującej lekturze, aby napisać recenzje i nabrać ochoty na kolejny - trzeci tom. Jest to opowieść o tym jak ważna jest rozmowa, zaufanie i wiara w uczucie między dwojgiem ludzi, w partnera i w miłość, która łączy. 


______________________________________________________________________
Anna Todd, „After. Już nie wiem, kim bez ciebie jestem”, Znak, 2015, 758 stron

07:40

"Maestro z Sankt Petersburga" - Camilla Grebe, Paul Leander-Engström

"Maestro z Sankt Petersburga" - Camilla Grebe, Paul Leander-Engström



„ Drobnych złodziejaszków wieszają, wielkim się kłaniają […] To wszystko jedna wielka gra. Partia szachów, w których pionkami są ludzie. Jednych tylko przesuwają na szachownicy, a inni znikają z niej na zawsze „



Maestro z Sankt Petersburga przedstawia współczesną Rosję. Brutalna, pełna przestępstw i intryg. Pełna bogatych oligarchów, wpływowych ludzi na wyższych szczeblach oraz tych najbiedniejszych, a to wszystko oczywiście ma związek z ropą naftową.  Upadek komunizmu stworzył doskonałe warunki, aby w szybkim tempie dorobić się ogromnej fortuny, czym skusił niejednego człowieka.


Tom Blixen jest szwedzkim finansistą, osamotniony i dość zamkniętym w sobie. Nie założył własnej rodziny, a z dalszą nie utrzymuje kontaktu. Ma niewielu przyjaciół mimo że już od 10 lat żyje w Rosji. Pracuje w wiodącym banku inwestycyjnym i właśnie został wyróżniony na tle całej firmy, gdy jeden z oligarchów nalega aby to on prowadził i zabezpieczył transakcje największej spółki naftowej w kraju. Jest przekonany że poradzi sobie z powierzonym zadaniem jak i pół światkiem, korupcją i nieczystymi zagrywkami. Nie dopuszcza do siebie zagrożenia z jakim wiąże się rosyjski biznes dopóki sprawy nie komplikują się, a ludzie w jego otoczeniu zaczynają ginąć. Został wciągnięty w brutalną rozgrywkę, gdzie wpływowi ludzie nie cofną się przed niczym w walce o decydujące akcje i z nikim się nie liczą. A kara za nieposłuszeństwo jest nieunikniona i bardzo bolesna.



Książka wciąga nas w bardzo brutalny świat. Liczą się pieniądze, wpływy i as w rękawie, którym możesz zniszczyć kompana gdy on stanie się zbyt niewygodny dla ciebie.  Są to współczesne i niestety prawdziwe czasy, które postanowił opisać autor będący wieloletnim świadkiem i obserwatorem tych rozgrywek. Właśnie to skusiło mnie aby sięgnąć po książkę. Mimo bardzo obszernego wątku i możliwości jakie za sobą prowadził nie czuję się usatysfakcjonowana powieścią. Brak zwartej akcji która trzyma w napięciu, wiele luk i niezrozumiałych posunięć bohaterów jak i przewidywalność książki psuje przyjemność czytania.  Lektura należy do tych szybkich,  które czyta się z łatwością i czeka ze niecierpliwieniem kiedy się skończy przewidując zakończenie.  



_________________________________________________________________________________
Camilla Grebe, Paul Leander-Engström, “Maestro z Sankt Petersburga”, Sonia Draga, 2014, 376stron
Copyright © zazakladka.blogspot.com , Blogger