Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Znak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Znak. Pokaż wszystkie posty

13:27

"Szczęście w cichą noc" - Anna Ficner - Ogonowska

"Szczęście w cichą noc" - Anna Ficner - Ogonowska



"Wiedziała,że wystarczy, gdy się uśmiechnie, bo uśmiech to najcenniejsze przypieczętowanie ważnych i dobrych chwil przydarzających nam się w życiu. Najczęściej uśmiech wystarcza, a gdy tak się dzieje, to nie musimy silić się na słowa. Ale jest jeden warunek. Musimy być przekonani, że osoba, do której się uśmiechamy, zrozumie, że uśmiechamy się do niej przede wszystkim sercem..."

"Przecież to właśnie mama nauczyła ją wybaczać. To mama nauczyła ją wielu życiowych umiejętności, po to by przydawały jej się w życiu i czyniły je łatwiejszym. Teraz gdy uśmiechała się do Danusi, wierzyła, że sztuka wybaczania pozwala odmieniać życie. Na lepsze."

" - W takim razie niezła z was parka. Wymyślić tradycję to przecież nie w kij dmuchał.
- Tradycji jednak chyba nie da się wymyślić - podała w wątpliwość swe wcześniejsze słowa.
- To skąd się... ? - zaczął Mikołaj, choć było jasne, że teraz to nie tradycja interesowała go najbardziej.
- Ona tworzy się sama... "



          Wigilijny wieczór to wyjątkowy czas, który każdy z nas chce spotkać z najbliższymi osobami naszemu sercu. Rodzina, przyjaciele, ukochana osoba, znany nam  rodzinny dom,  i ta atmosfera panująca wokół świątecznej choinki ozdobionej pierniczkami, pachnące potrawy przygotowane z miłością, sianko pod obrusem… To tak chcemy witać Boga przychodzącego na świat. W taki sam sposób chce go przywitać Hania. 

          Świąteczny czas to okres  pełen miłości i czułości, radości i szczęścia. Czas pojednań i wybaczania. To wszystko znajdziemy w „Szczęściu w cichą noc” autorstwa Anny Ficner – Ogonowskiej. To idealna pozycja przypominająca nam o świątecznych tradycjach i symbolice świąt Bożego Narodzenia. 

          Barwne postacie, prosty język i magia książki stanowczo przyciągają. Hanka pełna miłości do Mikołaja, z którym to spodziewają się dziecka – swojego Szczęścia. Dominika, siostra Hani, która nie przebiera w słowach wykrzykując swoje racje oraz wiele innych ciekawych postaci. Moją szczególną sympatię wzbudziła pani Irenka. Starsza pani będąca skarbnicą świątecznych opowieści nadaje całej powieści odpowiedni klimat. 




          To króciutka książka, którą czyta się bardzo przyjemnie. Miałam to szczęście i mogłam ją gościć w domu w okresie świątecznym przy blasku choinki i śniegiem za oknem przez co wspomnieniami pozwoliła mi wrócić do tegorocznych świąt i poczuć znowu ich magię. Jest to czwarty tom serii „Alibi na szczęście”. Niestety nie miałam przyjemności czytać poprzednich tomów, przez co z początku ciężko było mi się połapać w zawiłościach rodzinnych powiązań. Nie przeszkadza to jednak zbyt mocno. Dodatkową atrakcją jaką przygotowała nam autorka jest kilka stron przepisów na świąteczne potrawy, które gościły na świątecznym stole bohaterów. Sama kilka z nich „pożyczyłam”! 


___________________________________________________________
Anna Ficner – Ogonowska, „Szczęście w cichą noc”, Znak, 2013, 176 stron



Za możliwości przeczytania książki serdecznie dziękuję Iwonie i jej akcji „Wędrująca książka”. 


08:57

"After. Bez siebie nie przetrwamy" - Anna Todd

"After. Bez siebie nie przetrwamy" - Anna Todd




„Troska o innych to dobra cecha, ale zbyt często przez nią cierpię.”

„Gdy kogoś kochasz, nie pozwalasz mu zniszczyć samego siebie razem z innymi, nie pozwalasz mu wciągnąć się w błoto. Próbujesz mu pomagać, ratować go, ale jeśli okazuje się, że twoja miłość jest jednostronna lub egoistyczna, a ty nadal próbujesz, jesteś głupcem.”

„- Cholernych dzieci? Proszę, powiedz mi, że nie myślisz, że gdzieś w centrum jest sklep, gdzie się wchodzi i kupuje dzieci?
Unosi dłoń do ust, żeby powstrzymać się od śmiania ze mnie.
- Nie ma? - żartuję. - To co to jest Smyk?”



          „After bez siebie nie przetrwamy” to… nieostatni tom cyklu! Przynajmniej nie dla Anny Todd, dla wydawcy, dla fanów, bo tacy też są. Póki co dla mnie jednak ostatni. To najcieńszy tom, co nie znaczy że pewien schemat się zakończył, że znajdziemy w  nim coś innego. I w tym tomie Tessa z Hardinem są i nie są razem, dopóki dziewczyna nie zrozumie, że nie da się zmienić człowieka, jeśli on sam nie chce się zmienić. Hardin po raz kolejny wpadł w pułapkę, którą zastawiła na niego przeszłość, rodzinne tajemnice i życie przed Tessą. Tym razem jednak nie wystarcza jego miłość i obietnice zmiany, aby zatrzymać ją przy sobie. Dziewczyna zaczyna życie bez niego, rzucając się w wir pracy, jednak gdy tylko ich ścieżki się krzyżują zaczyna iskrzyć mocniej niż kiedykolwiek… 

          To inny tom niż pozostałe pod pewnymi względami.  Akcja nie toczy się na uniwersytecie, nie ma wszędzie starych znajomych z paczki Hardina, zostają sami bliscy - rodzina, a bohaterowie zaczynają prawdziwe życie, życie bardziej dorosłe. Niestety również ten tom mnie nie zachwycił. To kolejna gonitwa między główną parą bohaterów, którzy teraz nie będą razem, ale nie przepuszczą nadążających się okazji aby być razem, choćby przez chwilę. Hardin porządnieje, zmienia swoje życie, stawia pewne cele, a Tessa aby nie myśleć o nim zbyt wiele rzuca się w wir pracy jako kelnerka w ekskluzywnej restauracji, pomimo to jest jeszcze bardziej irytująca niż w pierwszym tomie.  






           Szczerze mówiąc nie wiem czemu nie zakończyłam czytać serii „After” już na pierwszym tomie. Był najciekawszy,  akcja toczyła się naprawdę (w porównaniu do następnych tomów), bohaterowie mieli swoje charaktery, był również pewien dreszczyk emocji. Przez kolejne trzy tomy, według mojej opinii, autorka nie pokazała nic więcej, wręcz przeciwnie. Książki przeczytałam jakiś czas temu, niestety aby napisać sensowną recenzję musiałam sporo odczekać. To niezobowiązująca lektura, która nie wymaga od nas zbyt wiele wysiłku czy uwagi. Najwyżej ominie nas jedna kłótnia głównej pary bohaterów… Czytałam ostatnie dwa tomy będąc w szpitalu z córkami, gdzie między inhalacjami, drzemkami, karmieniem i obchodem trzeba coś robić. Zabić czas aby zbyt wiele nie myśleć, jak i nie wciągać się zbyt mocno gdyby trzeba było odłożyć lekturę. Szczerze mówiąc, jak dla mnie to zawiłe opowiadanie nie powinno wyjść poza sferę blogowych fan fiction! Niejedna blogerka może pochwalić się lepszym talentem. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś sięgnę po new adult, pomimo tak nie udanego pierwszego spotkania z tym gatunkiem. 


______________________________________________________________________

Anna Todd, "After. Bez siebie nie przetrwamy", Między Słowami, 2015, 576 stron

04:09

"After. Ocal mnie." - Anna Todd

"After. Ocal mnie." - Anna Todd



„Chwila, w której uświadamiasz sobie, że jesteś zdolny pokochać kogoś innego niż siebie, to chyba najważniejszy moment twojego życia.”

„Nie wiem, jak długo jeszcze zdołam utrzymać się na powierzchni, walcząc z falą przypływu, którą nazywamy związkiem.”

„Jesteś zepsuty, Hardin, a ja nie potrafię cię naprawić.”



         Tessa podjęła decyzję o zmianie swojego życia. Zaplanowała przeprowadzkę do Seattle, pracę w nowej siedzibie firmy, przenosiny na nowy kampus i nie chce się z tego wycofywać. Chce w końcu mieć kontrole nad swoim życiem. Nawet teraz, gdy po raz kolejny jest znowu w związku z miłością swojego życia. Hardin nie jest w stanie znieść choćby samej myśli o rozłące, a jeszcze bardziej o przeprowadzce. Podejmuje bardzo drastyczne próby zatrzymania ukochanej przy sobie, co nie działa na jego korzyść. 

          Oboje są nieświadomi niebezpieczeństwa jakie stwarzają ich „przyjaciele”. Impreza pożegnalna dla Tessy i Hardina przeradza się zemstę, przyjaciele stają się wrogami, a wrogowie przyjaciółmi. Czy Tessa po tym wszystkim będzie potrafiła być jeszcze z Hardinem? Czy będzie mogła jeszcze komuś zaufać? Tego wszystkiego dowiecie się w tym tomie.

         Toksyczny związek bohaterów, mniej scen erotycznych i jeszcze więcej bagna w sprawach rodzinnych – mówiąc niczym Hardin. Czemu sięgnęłam po kolejne opasłe tomisko serii „After”?  Chyba z ciekawości co jeszcze upchnie tam autorka. Mam wrażenie, że wszystkie nieszczęścia spotykają biednego Hardina oraz Tessę, która uparcie przy nim trwa. 

          Jest to seria wciągająca, tego nie można jej odmówić. Zachęca lekką historią, w której ciągle coś się dzieje i nie ma chwili na nudę. Bohaterowie, a szczególnie Hardin przyciąga i intryguje. Tessa stała się mniej irytująca, a bohaterowie poboczni – rodzina i przyjaciele pary mają coraz więcej wspólnego z całą historią, a nie są tylko szarym tłem, dla tego gorącego romansu. Prosty i przystępny język jest również zachęcający. Jeśli szukacie czegoś na odstresowanie, co wciągnie was i nie będziecie musieli zbyt mocno rozmyślać, to książka dla was.  


________________________________________________________
Anna Todd, „After. Ocal mnie”, Między słowami, 2015, 858 strony

06:15

"After. Już nie wiem, kim bez ciebie jestem" - Anna Todd

"After. Już nie wiem, kim bez ciebie jestem" - Anna Todd



„- Tak, muszę. To dla mnie tortura, mieć cię tak blisko, a jednocześnie tak daleko. To najgorsza możliwa kara. Nie mówię, że na nią nie zasłużyłem, bo wiem, że tak jest, ale to już za dużo - szlocha. - Nawet dla mnie. - Bierze głęboki, pełen rozpaczy oddech. - Kiedy zgodziłaś się zostać... pomyślałem, że może... może wciąż zależy ci na mnie tak bardzo, jak mnie zależy na tobie. Ale widzę to, Tess, widzę, jak teraz na mnie patrzysz. Widzę ból, który ci sprawiłem. Widzę, jak się zmieniłaś przeze mnie. Wiem, że to ja zrobiłem, ale dobija mnie to, że prześlizgujesz mi się przez palce. „

„Najlepsze w czytaniu jest to, że uciekasz ze swojego życia, możesz przeżyć setki, a nawet tysiące innych żyć. „

„To, że nie potrafi cię kochać tak, jak tego chcesz, nie znaczy, że nie kocha cię ze wszystkich sił.  ”



          Hardin bardzo zranił Tessę. Kiedy ona przeżywała najlepsze chwile swojego życia, on grał. Dziewczyna nie może tego znieść, i próbuje się odciąć od miłości swojego życia, od pseudo przyjaciół, od otoczenia do którego przywykła, tylko jak to zrobić, gdy wszystko przypomina o ukochanej osobie? Gdy wszystko dzieje się na jednym kampusie? Jak poradzić sobie ze złamanym sercem i zdradą przyjaciół? Dla Tessy jedynym lekarstwem jest praca i unikanie byłego chłopaka. Niestety on za wszelką cenę chce ją odzyskać. 

          Wracają do siebie i rozstają się na przemian. Nie potrafią bez siebie żyć. Ale czy na pewno są w stanie być razem? Ich wady, odmienne charaktery, a przede wszystkim przeszłość, która wychodzi z ciemnego kąta, gdy wydaje im się, że zażegnali już kolejny kryzys. Niedopowiedzenia, kłamstwa i tajemnice co rusz burzą spokój. 

          Zaraz po pierwszym tomie sięgnęłam po drugi, niestety… bardzo długo czekaliście na recenzje. Książka mnie męczyła. Ciągłe wzloty i upadki. Bohaterowie niby dalej tacy sami, ale momentami bardziej irytujący. Miałam wrażenie, że Hardin trochę zmiękł, a może to tylko takie złudzenie. Tessa będąc w związku z tak odmiennym od siebie mężczyzną, nabrała pewności siebie, potrafi wyrażać siebie, dodało jej to charakteru. Dużo większą rolę odegrali również bohaterowie poboczni, a przede wszystkim Zed. W tym tomie poznamy też punkt widzenia Hardina. Poznamy jego przeszłość i motywy działania. 

          „After. Już nie wiem, kim bez ciebie jestem” to książka, od której nie mogłam się oderwać, a zarazem miałam ochotę rzucić ją w kąt. Bardzo podobała mi się narracja Hardina, i to że poznaliśmy go bliżej. Często to właśnie „jego” rozdziały zachęcały mnie do powrotu do lektury. Tessa często mnie irytowała, a Zed… intrygował gierkami i podchodami. Dużo bardziej przypadła mi do gustu pierwsza część, ale nic w tym dziwnego. Tam dopiero poznawaliśmy świat naszych bohaterów. W tym tomie już wiemy co nieco na ich temat i wiemy czego możemy się spodziewać. Musiałam trochę odpocząć i nabrać dystansu po tak emocjonującej lekturze, aby napisać recenzje i nabrać ochoty na kolejny - trzeci tom. Jest to opowieść o tym jak ważna jest rozmowa, zaufanie i wiara w uczucie między dwojgiem ludzi, w partnera i w miłość, która łączy. 


______________________________________________________________________
Anna Todd, „After. Już nie wiem, kim bez ciebie jestem”, Znak, 2015, 758 stron

14:28

"After. Płomień pod moją skórą" - Anna Todd

"After. Płomień pod moją skórą" - Anna Todd



„ Kocham go i nie mam wątpliwości, że on kocha mnie. Nawet jeśli nasz
związek nie będzie trwał wiecznie, jeśli skończy się tym, że nigdy więcej się do siebie
nie odezwiemy, zawsze będę wiedziała, że w tym momencie był dla mnie wszystkim”

„Wiesz, kim według mnie stajesz się, gdy jesteś ze mną? Przesuwa palcem po linii mojej szczęki. Z trudem zachowuję koncentrację.
-Kim?
-Sobą. Myślę, że to właśnie prawdziwa ty, ale jesteś zbyt zajęta tym, co wszyscy inni o tobie myślą, żeby to dostrzec.”


        Tessa wiedzie spokojne i poukładane życie. Właśnie zaczyna college, marzy o pracy w wydawnictwie, a następnie powrocie do rodzinnego miasta i związania się na stałe z ukochanym Noah. Jej życie zwykle toczy się według zaplanowanego harmonogramu, a towarzyszą jej długie spódnice i książki. Wszystko zmienia się, gdy poznaje swoją współlokatorkę w akademiku - Steph i jej znajomych. Hardin jest opryskliwym, niegrzecznym, wytatuowanym i niesamowicie przystojnym mężczyzną. Jest zupełnym przeciwieństwem Tessy i jej bliskich, a życie choćby obok niego staje się nieustanną huśtawką nastrojów i gonitwą myśli. Zbuntowany chłopak zawrócił w głowie dziewczyny i bardzo niepostrzeżenie wkradł się do jej serca. 

          Jednak czy dwoje tak różnych ludzi może być razem? Czy między wiecznymi kłótniami i dzikim pożądaniem jest miejsce na coś głębszego i stałego? Czy są stworzeni dla siebie?

          Tessa jest w zupełnie nowym miejscu i wśród innych ludzi, stara się do nich dopasować. Znaleźć swoje miejsce na kampusie i kilka bliskich osób. Odwiedzając dom bractwa i imprezując razem z nowymi przyjaciółmi, wchodzi w zupełnie inny świat. Nie pasuje do nich, i doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Jednak niewyobrażalna siła pcha ją w ramiona mężczyzny dość niestabilnego i zagubionego. Hardin w jednej chwili jest dla niej niewyobrażalnie miły i czuje się przy nim wyjątkowo, a w kolejnej potrafi złamać jej serce jednym zdaniem. Bardzo trudno być z kimś takim, starać się go zrozumieć. Tessa wie, że Hardin nie jest zły, jest zagubiony i skrywa coś. Mimo ciągłych ostrzeżeń, brnie pod prąd w tą znajomość i pragnie poznać motywy działania mężczyzny, którego pokochała. 

          Relacja tej pary jest bardzo burzliwa i namiętna, pełna zwrotów akcji. Tessa bywa dość irytującą bohaterką. Jej naiwność, brak rozsądnego myślenia i konsekwencji w działaniu doprowadzała mnie do szaleństwa. Ale czy nie tak działa na nas miłość? Za to Hardin był postacią intrygującą. Przede wszystkim z powodu zmian w jego zachowaniu. Co nim kierowało? 

          Książkę czyta się bardzo szybko dzięki prostemu językowi i bohaterom, którzy mają tak odmienne charaktery. Historia jest banalna i prosta, a jednak zakończenie mocno mnie zaskoczyło, i bardzo szybko sięgnęłam po kolejny tom. Niestety nie jestem do końca zadowolona. Tessa i Hardin mają pewien schemat; kłócą się – on ją obraża, a ona płacze, za chwilę godzą się – on ją całuje, ona zapomina o świecie i tym jak bardzo się na niego gniewa, uprawiają seks. Opisy scen erotycznych, wulgarny język Hardina i naiwność Tessy. Zabrakło mi czegoś pomiędzy? Chyba tak to mogę nazwać. After jest lekturą niezbyt wymagającą, czasami wkurzającą, czasami mocno urzekającą. Historia, w którą łatwo się wczuć, uczestniczyć w niej i przeżywać chwile razem z bohaterami. Gdy szukacie czegoś lekkiego, ale wzbudzającego silne emocje, to doskonała pozycja. 

PS. Na sam koniec płakałam razem z Tessą. 


________________________________________________________
Anna Todd, „After. Płomień pod moją skórą”, Znak, 2015, 632 strony

22:22

"Trafny wybór" - J. K. Rowling

"Trafny wybór" - J. K. Rowling



" Prawdziwa trudność, a zarazem wielkość, polegała na tym, żeby być tym, kim się jest naprawdę, nawet jeśli – a raczej zwłaszcza gdy – oznaczałoby to bycie okrutnym czy niebezpiecznym. Odwaga polegała na tym, żeby nie starać się ukryć zwierzęcia, którym się jest. Z drugiej jednak strony należało unikać bycia zwierzęciem w większym stopniu, niż było się nim w rzeczywistości. " [s. 78]

" Czy to już miłość, gdy ktoś zajmuje tak dużo miejsca w życiu drugiej osoby, że po jego odejściu powstaje niemożliwa do zapełnienia ziejąca pustka? " [s. 440]



          Pagford to małe i spokojne miasteczko, do dnia w którym umiera jeden z radnych, zwalniając wakat w Radzie Miasta. Zaczyna się poważna walka o „stołek”, a miasto pogrąża się w konflikcie nie tylko ze strony politycznej, ale również społecznej.

          Rada Miasta jest podzielona na dwa obozy, gdzie głównym sporem jest przyłączona dzielnica ciesząca się złą sławą. Zamieszkała w dużej mierze przez margines społeczny oraz ze znajdującym się na jej terenie ośrodkiem odwykowym jest dużym kłopotem psującym wizerunek pięknego i poukładanego miasteczka.

          Między mieszkańcami dochodzi do wojny, a na światło dzienne wychodzą skrywane tajemnice. Porządni obywatele przekraczają granice. Na jaw wychodzą niechciane fakty, kłamstwa, przestępstwa i konflikty które każdy chciałby schować głęboko w ciemnym kącie piwnicy. Jest to walka nie tylko między bogatymi i biednymi, ale również w małżeństwach, między rodzicami i ich dziećmi jak i nauczycielami a uczniami.

          Książka czekała na swoją kolej bardzo długo. Chyba nie ma osoby, która nie słyszałaby o Harrym Potterze. Jestem ogromną fanką magicznego świata, który wykreowała pani Rowling i bałam się że mogę się zawieść. Szczególnie, że tytuł jak i okładka nie jest zbyt zachęcająca ani niczego nam nie zdradza. Czytając książkę na początku trzeba uzbroić się w cierpliwość.Przedstawianie każdego z bohaterów może nas zniechęcić. Obszerne opisy i charakterystyka postaci, której jest poświęcone wiele stron sprawiało że zaczynałam się gubić, a z horyzontu znikał mi główny wątek, lecz książka niepostrzeżenie nabiera tempa i już nie zwalnia. Powieść zmusza do bardzo dużych refleksji i spojrzenia na świat z większej perspektywy. To co dzieje się w tym małym miasteczku może, a nawet na pewno ma miejsce wszędzie, a my również możemy być jednym z uczestników takiej historii.

          J. K. Rowling posiada tą lekkość pisania co sprawia, że czytając książkę czujemy się jakby sama autorka czytała ją na głos. Zatem czytało się bardzo przyjemnie. Czytelnik zostaje sam z własnym sumieniem i czynami bohaterów, których osąd pozostawia nam autorka. Zakończenie jest równie zaskakujące jak i przejmujące jak cała powieść  i jej namacalność. Historia codzienna i bardzo zwyczajna ale opisana w zjawiskowy sposób. Nie da się oprzeć, ani zapomnieć. Gorąco polecam tą pozycję!


__________________________________________

J. K. Rowling, "Trafny wybór", Znak, 2012, 512 stron




Ponad to w tym roku telewizja HBO i BBC wyprodukowały miniserial na podstawie książki. Znajdziecie go pod takim samym tytułem. ;) 



Copyright © zazakladka.blogspot.com , Blogger