| Styczniowy spacer w zaspach śniegu, aby złapać kilka pięknych zdjęć. |
Rok się zaczął... całkiem niedawno, można by powiedzieć. A tutaj proszę. Styczeń już za nami. Dni stają się coraz dłuższe i od razu przyjemniej się funkcjonuje. Ja jeszcze trochę tęsknie za śniegiem i chciałabym żeby jeszcze choćby na chwilę otulił wszystkie gałęzie. O wiele przyjemniej patrzy się na to, niż na szarość za oknem. A wy? Lubicie zimę? Ale nie mówię o chlapie, błocie i piasku, tylko o ośnieżonych drzewach i krzewach, białych połaciach śniegu i lekkim szczypaniu w nos przez mróz. Ja w tym roku mogłam się trochę nacieszyć taką pogodą! A teraz nie przedłużając!
Przeczytane w styczniu:
1. "Cykor" Magdalena Kulus
2. "Obudź się, Kopciuszku" Natalia Sońska
Dwie książki, a więc bez szału. Mam kilka pozycji zaczętych, których nie mogę skończyć i jedno opasłe tomisko do zrecenzowania od wydawnictwa. Tak więc nie próżnuję! "Cykor" to lekka książka opowiadająca o losach małego kociaka, który nie był posłuszny. Musiał przez to trochę wycierpieć, ale w końcu udało mu się i znalazł nowy dom. Piękna i pouczająca opowieść dla dzieci, w dodatku z pięknymi ilustracjami. Jeśli chcecie wiedzieć coś więcej zapraszam TUTAJ. Druga pozycja to jedna z tych kobiecych. Idealna na zimowe wieczory, pełna ciepła i miłości. Znajdziecie tam przepiękne opisy gór i tamtejszego życia. Na prawdę gorąco polecam i zapraszam do odwiedzania bloga bo jeszcze w tym tygodniu pojawi się recenzja tej pozycji!
Statystyka stycznia:
Przeczytane książki: 2
Ilość stron: 384
W centymetrach: 3,4
Statystyka 2017:
Przeczytane książki: 2
Ilość stron: 384
W centymetrach: 3,4

