04:30

"Obudź się, Kopciuszku" Natalia Sońska - I zacznij żyć!

"Obudź się, Kopciuszku" Natalia Sońska - I zacznij żyć!



„Zza najcięższych chmur również można dostrzec słońce, a nawet jeśli towarzyszy mu rzęsisty deszcz, zawsze pozostaje barwna, pocieszająca tęcza. Trzeba tylko chcieć ją zauważyć.” 

„Ale tylko dzieci kocha się bezwarunkowo, od pozostałych rzeczy w życiu po jakimś czasie zaczynasz czegoś oczekiwać. Czegoś znacznie większego niż sama satysfakcja.”

„Dlatego ja ci dziecino, mówię, cokolwiek się tam w twoim życiu podziało, ileś się nie wycierpiała z różnych powodów, o siebie zawsze trzeba walczyć i o szczęście swoje.”



          Zima jest przepiękną porą roku. Śnieg prószący leniwie za oknem, mróz rysujący nieznane nikomu wzory na szybach. Wszędzie można usłyszeć kolędy bądź świąteczne piosenki, lampki mrugające w witrynach sklepowych, okolicznych ogrodach czy oknach domów. Są jednak tacy, którzy nie przepadają za tą porą roku i świętami Bożego Narodzenia. Alicja jest jedną z tych osób, które w okresie świątecznym rzucają się w wir pracy. Pani doktor rezygnuje z kolacji wigilijnej,  biorąc świąteczne dyżury w szpitalu. Współpracownicy chętnie oddają te dyżury, aby móc spędzić ten czas z rodziną. 

          Alicja jest samotniczką ze swojego wyboru. Przed laty postanowiła postawić przed sobą ogromny mur, aby nikt więcej nie mógł jej zranić. Po tragicznej śmierci matki, zdradzona przez ojca zaczęła wieść dość jałowe życie. Praca przede wszystkim, później jakiś szybki prysznic i spać. Od czasu do czasu spotykając się ze swoimi przyjaciółmi jeszcze z czasów szkolnych. Niestety nawet oni do końca nie rozumieją jej zachowania. Gdzie się podziała ta szalona dziewczyna, uśmiechnięta, radosna i błyszcząca aż z daleka tajemniczym blaskiem? 

          Wszystko się zmienia wraz z zakończeniem roku. Sylwester spędzony ze znajomymi w górach, nie miał być przygodą, która zmieni jej całe dotychczasowe życie. Dała się na niego namówić z jednego powodu. Będzie miała wymówkę na kolejne wypady przez cały rok! Przecież była z nimi „na sylwestra w górach”! Nikt nie spodziewał się, że zaczepiony na ulicy przechodzień wywróci jej życie do góry nogami, a tym bardziej że ich ścieżki życiowe będą się przeplatać przez dłuższy czas. 

          Tajemniczy i przystojny Michał, górski ratownik, który nie wyobraża sobie życia w innym miejscu to mężczyzna idealny. Ciepły, czuły, pracowity i odpowiedzialny. Nie znalazł jeszcze drugiej połówki, a kiedy się na nią natknie, nie będzie potrafił utrzymać jej przy sobie. To postać typowego mężczyzny, który przyciąga kobiety swoim urokiem osobistym, oraz odpowiedzialną pracą. Alicja jest kobietą tchórzliwą, niezdecydowaną, bojącą się i trzymającą tego co zna. Nie umie rzucić wszystkiego,  i brnąć do przodu, woli znane i stateczne, szare i bure, choć szczęście jest na wyciągnięcie ręki. Przemek to idealny przyjaciel, który wspiera, słucha, dba, ale do niczego nie przymusza, choć moim zdaniem czasem powinien! Stara się być przy bohaterce i wspierać ją. Podobnie jak ona kiedyś jego, gdy w czasach szkolnych na jaw wyszła odmienna orientacja Przemka. Nie wszyscy byli na to tak otwarci. 

          Autorka zadbała, żebyśmy polubili bohaterów, mimo ich wad. Nieraz miałam ochotę potrząsnąć Alicją i nawrzeszczeć na nią, żeby wzięła przysłowiowego byka za rogi. Niemniej nie była aż tak irytującą bohaterką, abym nie mogła jej polubić. Jednak to nie to urzekło mnie w tej książce. Piękne krajobrazy zimowych gór, opisy przepięknej natury, klimatu panującego w Zakopanem.  To wszystko sprawiło, że poczułam ogromną chęć na zwiedzanie gór i poznanie tamtego życia. 

Książkę polecam wam gorąco. Szczególnie w tym okresie,  gdy zima jeszcze panuje za oknami. Owiń się kocem i zrelaksuj,  czytając książkę z kubkiem rozgrzewającej herbaty.  


__________________________________________________________
Natalia Sońska, „Obudź się, Kopciuszku”, Czwarta Strona, 2016, 320 stron

13:38

Podsumowanie stycznia 2017

Podsumowanie stycznia 2017
Styczniowy spacer w zaspach śniegu, aby złapać kilka pięknych zdjęć. 


          Rok się zaczął... całkiem niedawno, można by powiedzieć. A tutaj proszę. Styczeń już za nami. Dni stają się coraz dłuższe i od razu przyjemniej się funkcjonuje. Ja jeszcze trochę tęsknie za śniegiem i chciałabym żeby jeszcze choćby na chwilę otulił wszystkie gałęzie. O wiele przyjemniej patrzy się na to, niż na szarość za oknem. A wy? Lubicie zimę? Ale nie mówię o chlapie, błocie i piasku, tylko o ośnieżonych drzewach i krzewach, białych połaciach śniegu i lekkim szczypaniu w nos przez mróz. Ja w tym roku mogłam się trochę nacieszyć taką pogodą! A teraz nie przedłużając!

Przeczytane w styczniu: 

1. "Cykor" Magdalena Kulus 
2. "Obudź się, Kopciuszku" Natalia Sońska 

          Dwie książki, a więc bez szału. Mam kilka pozycji zaczętych, których nie mogę skończyć i jedno opasłe tomisko do zrecenzowania od wydawnictwa. Tak więc nie próżnuję! "Cykor" to lekka książka opowiadająca o losach małego kociaka, który nie był posłuszny. Musiał przez to trochę wycierpieć, ale w końcu udało mu się i znalazł nowy dom. Piękna i pouczająca opowieść dla dzieci, w dodatku z pięknymi ilustracjami. Jeśli chcecie wiedzieć coś więcej zapraszam TUTAJ. Druga pozycja to jedna z tych kobiecych. Idealna na zimowe wieczory, pełna ciepła i miłości. Znajdziecie tam przepiękne opisy gór i tamtejszego życia. Na prawdę gorąco polecam i zapraszam do odwiedzania bloga bo jeszcze w tym tygodniu pojawi się recenzja tej pozycji! 


Statystyka stycznia:
Przeczytane książki: 2 
Ilość stron: 384
W centymetrach: 3,4

Statystyka 2017:
Przeczytane książki: 2 
Ilość stron: 384
W centymetrach: 3,4

11:07

"Cykor" Magdalena Kulus - W kocim świecie

"Cykor" Magdalena Kulus - W kocim świecie



          Cykor jest małym kotkiem, który mieszka w wielkiej stodole w towarzystwie rodzeństwa, kociej mamy Mrau i innych przyjaznych zwierząt. Wszyscy żyją razem w zgodzie i przyjaźni doglądani i dokarmiani przez właścicieli gospodarstwa. Pewnego dnia zwierzę spragnione przygód wychodzi za ogrodzenie nikogo nie uprzedzając o swojej przechadzce, która niebawem skończy się bardzo daleko... 


          Koci świat nie wygląda już tak dobrze, gdy nie mamy domu, a właściciel nie przynosi nam jedzenia w misce, no i gdy bliscy są daleko. Cykor ma okazje przekonać się, że wycieczki za płot bywają niebezpieczne i że nie wszystkie zwierzęta są przyjaźnie nastawione dla nowych członków rodziny. Wraz z kolejnymi etapami swojej podróży poznaje nowe zwierzęta o przeróżnych charakterach. 


          W skutek szczęśliwego zbiegu okoliczności Cykor wylądował w kochającym domu, gdzie wszyscy o niego dbali i miał wyjątkowe względy. Mieszkał w nim również Łatek. Starszy kot niestety nie darzył malca przyjaznymi uczuciami. Z zazdrości o uwagę mieszkańców domu i względy nowego przybysza postąpił bardzo nieładnie. Z pomocą osiedlowych kocurów przegonił Cykora ze swojego domu i rodziny. 


          Czy Łatek zrozumie swój błąd? Czy uda mu się go naprawić? I co się stanie z biednym, małym i osamotnionym kotem? Tego wszystkiego dowiecie się z książki. Wraz ze swoim maluchem możecie się przekonać, że złość i zazdrość nie są dobrymi partnerami w życiu, a miłość można dzielić na wiele części aby obdarować więcej osób oraz stworzeń. Książka jest napisana ładnym językiem, zrozumiałym dla dzieci, a dodatkowo na każdej stronie znajdziemy przepiękne ilustracje! Jednym słowem: polecam! 


_______________________________________________________
Magdalena Kulus, "Cykor", Wydawnictwo Literatura, 2015, 64 strony

10:36

Witajcie w nowym roku! | Skreślam grudzień 2016

Witajcie w nowym roku! | Skreślam grudzień 2016
Witajcie kochani w nowym roku! 

Jak się z tym czujecie, że kolejny rok się zaczął? 
Na pewno macie nowe plany, marzenia i cele... 
Jak wasze plany czytelnicze? Jakiś zarys co będziecie czytali? 
Może nadrobicie zaległości? A może jakieś fajne wyzwanie? 

Ja w tym roku zacznę od kilku zaległości na półce. Mam kilka rozpoczętych książek i chciałabym mieć już czyste konto ;) 
Na pewno będę pracowała nad systematycznością z dodawaniem postów i recenzji. 
Chciałabym również przeczytać więcej książek. 
Nie wiem czy mi to w tym roku się uda, bo plan dnia mam napięty do granic możliwości, ale na pewno się postaram ;) 


Przeczytane w grudniu: 

1. "Wdowa" Fiona Barton 


Bez szaleństw, jedna książka. Ale sami rozumiecie, dzisiaj mija miesiąc jak odebraliśmy dom i naprawdę nie było siły na czytanie. Myślę, że to i tak dobrze, bo w listopadzie nie przeczytałam żadnej książki. 

Statystycznie w grudniu: 

Przeczytane książki:  1
Ilość stron: 456
W centymetrach: 3,6


Statystyka 2016:

Przeczytane książki: 26
Ilość stron: 9366
W centymetrach: 63,9



W Nowym Roku życzę wam wszystkiego co najlepsze. 
Końskiego zdrowia, szczęścia w lotka, 
spełnienia wszelkich marzeń, miłości szalonej i wiary nieskończonej! 
No i tego co najważniejsze dla mola książkowego
ZACZYTANEGO ROKU 2017! 

04:50

Skreślam listopad 2016 | Nowe na półce #9

Skreślam listopad 2016 | Nowe na półce #9
Witajcie! 


Ten listopad to szalony miesiąc. 
Czas biegnie, koniec miesiąca zaskakuje, a na wszystko co czekałam wydarzyło się właśnie w listopadzie! 



W minionym miesiącu obchodziliśmy z mężem piątą rocznice ślubu... uff kiedy to minęło? 
Nasze córeczki świętowały swoje drugie urodziny! 
Dwa dni później świętowałam ja dwudzieste czwarte. 
A wczoraj w ostatni dzień miesiąca dowiedzieliśmy się, że możemy odebrać klucze do naszego domu! 

Wydarzyło się bardzo dużo i mam nadzieję, że wybaczycie mi brak efektów w czytaniu książek... 
Jakoś nie miałam kompletnie do tego głowy. 

W tym miesiącu udało mi się dodać zaległą recenzję: 


Tym samym mogłam skreślić jedno zadanie w wyzwaniu prowadzonym przez Miłkę

Statystyka zamieszczona tylko roczna, bo w tym miesiącu nic nie przeczytałam ...


Statystyka 2016:

Przeczytane książki: 25
Ilość stron: 8910
W centymetrach: 60,3


No i jest jeszcze jedna rzeczy do której muszę się przyznać... 


Kilka miesięcy temu na blogu pojawił się ostatni post z książkowymi nowościami, w którym pisałam wam że chcę zająć się zaległościami i póki co nie będę kupować nowych książek. 
Myślę, że nie jesteście zaskoczeni tym, że moje postanowienie szybko zostało złamane. 


1. "Harry Potter i Komnata Tajemnic" J.K. Rowling - wydanie ilustrowane przez Jim'a Kay'a
2. "Pochłaniacz" Katarzyna Bonda 

Te dwie pozycje po prezenty urodzinowe. Potter od męża, zaś pani Kasia od koleżanek z pracy. 
Za co wszystkim serdecznie dziękuję. 


1. "Wielka Księga z Wypiekami" 
2. "Kuchnia Polska według Karola Okrasy" 

To dwie pozycje kucharski. Słodka książka - gratis do zakupów. 
Okrasa to już typowe dania obiadowe, po uzbieraniu znaczków w sieci sklepów Lidl. 
Nie mogłam się oprzeć ;) 
  

1. Trylogia Larssona 
2. Trylogia autorstwa J.K. Rowling wydana pod pseudonimem. 
3. "Zabójca z sąsiedztwa" Alex Marwood 

To są już zakupy własne, które wypłynęły niespodziewanie w Czarny Piątek! 
Larssona już dawno temu przeczytałam ale chciałam mieć tą pozycję dla siebie, na własność. 
Panią Rowling bardzo cenię i z chęcią przeczytam również te książki, zwłaszcza że uwielbiam kryminały! 
Co do ostatniej pozycji. Pokochałam autorkę za jej debiut i nie mogłam sobie odpuścić kolejnej książki ;) 



Jak wasz listopad minął? 
Dużo czytaliście? Czy wasze portfele ucierpiały na Czarnym Piątku? 


Copyright © zazakladka.blogspot.com , Blogger