10 sierpnia 2015

"Maestro z Sankt Petersburga" - Camilla Grebe, Paul Leander-Engström




„ Drobnych złodziejaszków wieszają, wielkim się kłaniają […] To wszystko jedna wielka gra. Partia szachów, w których pionkami są ludzie. Jednych tylko przesuwają na szachownicy, a inni znikają z niej na zawsze „



Maestro z Sankt Petersburga przedstawia współczesną Rosję. Brutalna, pełna przestępstw i intryg. Pełna bogatych oligarchów, wpływowych ludzi na wyższych szczeblach oraz tych najbiedniejszych, a to wszystko oczywiście ma związek z ropą naftową.  Upadek komunizmu stworzył doskonałe warunki, aby w szybkim tempie dorobić się ogromnej fortuny, czym skusił niejednego człowieka.


Tom Blixen jest szwedzkim finansistą, osamotniony i dość zamkniętym w sobie. Nie założył własnej rodziny, a z dalszą nie utrzymuje kontaktu. Ma niewielu przyjaciół mimo że już od 10 lat żyje w Rosji. Pracuje w wiodącym banku inwestycyjnym i właśnie został wyróżniony na tle całej firmy, gdy jeden z oligarchów nalega aby to on prowadził i zabezpieczył transakcje największej spółki naftowej w kraju. Jest przekonany że poradzi sobie z powierzonym zadaniem jak i pół światkiem, korupcją i nieczystymi zagrywkami. Nie dopuszcza do siebie zagrożenia z jakim wiąże się rosyjski biznes dopóki sprawy nie komplikują się, a ludzie w jego otoczeniu zaczynają ginąć. Został wciągnięty w brutalną rozgrywkę, gdzie wpływowi ludzie nie cofną się przed niczym w walce o decydujące akcje i z nikim się nie liczą. A kara za nieposłuszeństwo jest nieunikniona i bardzo bolesna.



Książka wciąga nas w bardzo brutalny świat. Liczą się pieniądze, wpływy i as w rękawie, którym możesz zniszczyć kompana gdy on stanie się zbyt niewygodny dla ciebie.  Są to współczesne i niestety prawdziwe czasy, które postanowił opisać autor będący wieloletnim świadkiem i obserwatorem tych rozgrywek. Właśnie to skusiło mnie aby sięgnąć po książkę. Mimo bardzo obszernego wątku i możliwości jakie za sobą prowadził nie czuję się usatysfakcjonowana powieścią. Brak zwartej akcji która trzyma w napięciu, wiele luk i niezrozumiałych posunięć bohaterów jak i przewidywalność książki psuje przyjemność czytania.  Lektura należy do tych szybkich,  które czyta się z łatwością i czeka ze niecierpliwieniem kiedy się skończy przewidując zakończenie.  



_________________________________________________________________________________
Camilla Grebe, Paul Leander-Engström, “Maestro z Sankt Petersburga”, Sonia Draga, 2014, 376stron

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Wszystkie recenzje są napisane przeze mnie i stanowią moją własność. Nie wyrażam zgodny na korzystanie z tekstów bez mojej wiedzy (Na mocy Dz.U. z 1994 r. nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).