24 grudnia 2017

Wesołych świąt



Niech ten czas spędzony w gronie najbliższych
napełni Wasze serca spokojem i radością. 
Niech błogosławieństwo Bożego Dzieciątka 
towarzyszy Wam przez całe Wasze życie, 
a szczere i najpiękniejsze Bożonarodzeniowe 
życzenia spełniają się w każdym momencie.
Zdrowych i pogodnych Świąt, życzę Wam moi kochani! 

Ola Zuch.

16 grudnia 2017

Książki.... #1 | W świątecznym klimacie!



         Witajcie! Bardzo dawno mnie tutaj nie było. Mam na myśli taką prawdziwą mnie, która z pasją i zaangażowaniem prowadziła tego bloga. Tą, która żyła tym blogiem i światem związanym z książkami. Ten rok był dla mnie bardzo ciężki, pod względem znalezienia miejsca dla siebie, dla swoich przyjemności i pasji. Zbyt wiele obowiązków nałożyło się związanych najpierw z remontem, urządzaniem się, a później ze znalezieniem się w nowej rzeczywistości. Mam nadzieję, że już będzie lepiej, stanowczo lepiej i uda mi się pogodzić to wszystko. Piszę to teraz, gdy rok jeszcze się nie skończył, ponieważ chcę zacząć już, a nie wraz z noworocznymi postanowieniami czy kiedyś. Niestety takie rzeczy często nie wychodzą, a jeśli działać to TU i TERAZ.


           Nie przedłużając przedstawiam wam książki w świątecznym klimacie! Sama uważam je za świetny dodatek do prezentu, ponadto są to idealne historie na ten czas. Klimatyczne, pełne ciepła i miłości, która otula nas i pozwala się zakochać w świętach oraz poczuć ich moc. A więc zapraszam!


Natasza Socha 
"Dwanaście niedokończonych snów" 
Pascal 

Momo ma dwadzieścia osiem lat i żyje w gorsecie własnych ograniczeń. Nie pije kawy, nie patrzy ludziom w oczy, nie kupuje kolorowych ubrań, boi się podróżować. Ma za sobą nieudane małżeństwo i skomplikowane relacje z ojcem. Jej światem jest sztuka – Momo projektuje biżuterię i meble z recyklingu.

I wtedy pojawiają się sny. Są jak pomost łączący noc z dniem. Próbują jej coś powiedzieć, kłują palcem, puszczają oko. Stają się pośrednikiem między Momo a prawdziwym światem, który ją otacza. Wyznaczają jej kolejne zadania, które musi wypełniać, żeby pójść dalej. Czas kończy się wkrótce...

Kim jest osoba, na którą podświadomie czeka?



Agnieszka Lingas-Łoniewska, Magdalena Knedler, Adrian Bednarek, Jolanta Kosowska, Nina Reichter, Daniel Koziarski, Anna Kasiuk i Anna Szafrańska
"Pensjonat pod świerkiem" 
Novae Res

 Do ukrytego w Tatrach, zasypanego śniegiem Pensjonatu pod Świerkiem przybywają na święta kolejni goście. Każdy z nich przywozi własną historię. Na miejscu wita ich para właścicieli, którzy – niczym anioły – przyjmują pod swoje skrzydła życiowych rozbitków. Czy ich dobroć i życzliwość wystarczy, by wydobyć z człowieka to, co w nim najlepsze, i jednocześnie uchronić od tego, co złe?
Pensjonat pod Świerkiem to zbiór nastrojowych opowiadań stworzonych przez lubianych autorów specjalnie na magiczny czas świąt Bożego Narodzenia. Do czytania nie tylko przy kominku, z kubkiem aromatycznej herbaty w dłoni, w towarzystwie bliskich osób i… pierniczków.



Natalia Sońska 
"Zakochaj się, Julio" 
Czwarta strona 

Natalia Sońska zabierze nas do otulonych zimową scenerią Krakowa i Zakopanego. Piękna, wzruszająca opowieść o miłości, dla której inspiracją była klasyczna bajka o księżniczce na ziarnku grochu… Bo prawdziwą księżniczką jest bohaterka, której szlachetne i dobre serce zwycięży nad dwulicowością i fałszem innych.

Julia jest nauczycielką w jednym z krakowskich liceów. Jest młodą, ambitną kobietą, która ze wszystkich sił pragnie zarazić uczniów sympatią do matematyki, niestety – bezskutecznie. Mimo oporów młodzieży dotyczących samego przedmiotu, Julia ma z nimi wspaniały kontakt, potrafi trafić do nich życiowymi radami, a oni dzięki temu traktują ją jak starszą koleżankę, szanując jednocześnie jako nauczycielkę. Dziewczyna ma bowiem złote serce – jest w stanie zrobić dla swoich wychowanków wszystko, nawet narazić własną reputację!



Krystyna Mirek 
"Światło w Cichą Noc" 
Edipresse Książki 

Trwają przygotowania do świąt. Na osiedlu położonym na obrzeżach Krakowa lśnią tysiące świateł. Tylko dwa domy stoją ciemne. Przedwojenna willa i niewielki budynek obok niej.

Antek Milewski wraca do domu po latach. Zostawia za sobą porażkę życiową i chce zacząć wszystko od nowa. Kiedy przekracza próg starej willi, wracają dawne wspomnienia. Zaczyna rozumieć, że nie odnajdzie spokoju, dopóki nie rozwiąże tajemnicy z przeszłości. Dlaczego kochający ojciec nagle porzucił żonę i dziesięcioletniego syna? Czemu nigdy nie próbował naprawić błędu?

W małym jednorodzinnym domu nie obchodzi się świąt Bożego Narodzenia, bo kojarzą się z tragicznym wypadkiem. Magda Łaniewska i jej dwaj bracia zawsze wtedy wyjeżdżają do ciepłych krajów. Ale tym razem staną przed wielkim wyzwaniem. Będą musieli zorganizować prawdziwą Wigilię.

Nie wszystko pójdzie zgodnie z planem. Nie każdy człowiek okaże się wart pokładanego w nim zaufania. Jednak w magiczną noc światła zapalą się nie tylko w dwóch uśpionych domach, ale też w sercach ich mieszkańców.



Joanna Szarańska 
"Cztery płatki śniegu" 
Czwarta strona 


Trwają przygotowania do świąt. Na osiedlu położonym na obrzeżach Krakowa lśnią tysiące świateł. Tylko dwa domy stoją ciemne. Przedwojenna willa i niewielki budynek obok niej.

Antek Milewski wraca do domu po latach. Zostawia za sobą porażkę życiową i chce zacząć wszystko od nowa. Kiedy przekracza próg starej willi, wracają dawne wspomnienia. Zaczyna rozumieć, że nie odnajdzie spokoju, dopóki nie rozwiąże tajemnicy z przeszłości. Dlaczego kochający ojciec nagle porzucił żonę i dziesięcioletniego syna? Czemu nigdy nie próbował naprawić błędu?

W małym jednorodzinnym domu nie obchodzi się świąt Bożego Narodzenia, bo kojarzą się z tragicznym wypadkiem. Magda Łaniewska i jej dwaj bracia zawsze wtedy wyjeżdżają do ciepłych krajów. Ale tym razem staną przed wielkim wyzwaniem. Będą musieli zorganizować prawdziwą Wigilię.

Nie wszystko pójdzie zgodnie z planem. Nie każdy człowiek okaże się wart pokładanego w nim zaufania. Jednak w magiczną noc światła zapalą się nie tylko w dwóch uśpionych domach, ale też w sercach ich mieszkańców.



Gabriela Gargaś 
"Wieczór taki jak ten" 
Czwarta strona 

Święta to szczególny czas. Czas cudów. Bo zawsze znajdzie się Ktoś, kto rozdaje prezenty, niekoniecznie pod choinką…

Michalina ma 27 lat i sama wychowuje młodszego brata. Mieszkają w przepięknej, malowniczej miejscowości u podnóża Tatr. W codziennych trudach wspiera ją jej babcia Zosia, właścicielka cukierni „Cynamonowe serca”. To za jej radą, by podreperować budżet, wnuczka postanawia na okres Bożego Narodzenia wynająć pokoje dla gości.

Do pensjonatu przyjeżdżają tylko cztery osoby: ekscentryczny rozwodnik, który najchętniej wymazałby Święta z kalendarza, starsza pani, która pragnie odzyskać utracone wspomnienia oraz tajemnicza pani doktor z córką.

Gdy dzień przed Wigilią do drzwi domu Michaliny zapuka jeszcze jeden gość, życie kobiety wywróci się do góry nogami.


Katarzyna Michalak 
"Gwiazdka z nieba" 
Znak Literanova 

Co może grozić komuś, kto stracił już wszystko?

W śnieżną wigilijną noc na tatrzańskiej przełęczy dochodzi do tragedii. 
Sześć lat później w mazurskiej chacie nad jeziorem staje się cud.

Niektórzy ludzie, choćby mieli wszystko, nie będą szczęśliwi. Inni nie mają nic, a potrafią cieszyć się życiem. Nataniel należał do tych drugich. 
W przeszłości uległ poważnemu wypadkowi, 
potem zmarła jego ukochana mama, a teraz stracił jeszcze dach nad głową.
Nie miał nic, ale zyskał wolność i mógł ruszać w nieznane. 

Senna – zagubiona wśród lasów wioska na Mazurach – miała być tylko krótkim przystankiem w jego podróży. Zatrzymał się w małej, opuszczonej chacie nad brzegiem jeziora. Miejscowa legenda głosiła, że ktokolwiek w niej zamieszka, straci to, co kocha. 

Ale co może grozić komuś, kto stracił już wszystko? 
Czy los nie mógłby w końcu nagrodzić dobrego serca i szlachetnej duszy?



Renata Kosin 
"Aleja Siódmego Anioła" 
Filia 

Julia nie ma żadnych marzeń, ponieważ jest przekonana, że nie zasługuje na ich spełnienie. Prawie cały swój świat zamknęła w czterech ścianach maleńkiego mieszkania na jedenastym piętrze wieżowca, jak w szklanej śniegowej kuli. Na zewnątrz pozostało jej poprzednie życie, to do którego nie ma już powrotu.

Jednak pewnego dnia coś się zmienia. Granice uporządkowanego świata Julii zaczynają kruszeć i pękać, gdy ze starego sekretarzyka odnalezionego na zapleczu pewnego sklepu wypada list napisany przed laty przez kilkuletniego chłopca. List zawierający niezwykłą prośbę. Julia postanawia sprawdzić, czy zapisane w nim marzenie spełniło się, ruszając jego śladami. Dzięki temu odkrywa tajemnicę, nad którą czuwa siedem wyjątkowych aniołów.



Agnieszka Krawczyk 
"Czary Codzienności. Magiczny wieczór" 
Filia 

Świąteczna kontynuacja bestsellerowej serii „Czary Codzienności”.
Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. W małym miasteczku, Zmysłowie, trwają gorączkowe przygotowania. Prócz tradycyjnej świątecznej krzątaniny, Daniela, jedna z trzech sióstr Niemirskich, przygotowuje się do ślubu. Czy można sobie wyobrazić piękniejszą scenerię dla tej wyjątkowej chwili? Miasteczko, leżące w bajkowej dolinie, przytulone do strzegących go strzelistych sosen, których gałęzie uginają się pod upadającymi płatkami śniegu? Nadchodzi magiczny wieczór, który przyniesie ukojenie wszystkim targanym wątpliwościami, a w niektóre skołatane serca wleje spokój i pewność, że nigdy nie jest za późno, by zawalczyć o szczęście. 
Bo wszystko może się zdarzyć, są takie chwile, gdy życie przypomina baśń, a szczęśliwe zakończenie mości się w niej, niczym mruczący kot w przytulnej kuchni…
Zapraszamy do zimowego Zmysłowa! Możecie jeszcze raz spotkać się z ukochanymi bohaterami sagi „Czary Codzienności”
Spędźcie z nimi magiczny, świąteczny wieczór, sprawcie by te święta stały się naprawdę wyjątkowe....



Victoria Alexander
"Komedia świąteczna" 
W. A. B. 

Lady Camilla Lydingham doskonale wie, jaki prezent chciałaby dostać na święta – oświadczyny przystojnego księcia. Wymarzony kandydat na męża chciałby zaś spędzić Boże Narodzenie w tradycyjnym dickensowskim stylu, w gronie tradycyjnej angielskiej rodziny. Camilla nie zamierza przedstawiać księciu swoich wyjątkowo dziwacznych krewnych i przyjaciół domu. Decyduje się wynająć aktorów, którzy – jak na profesjonalistów przystało – perfekcyjnie odegrają role członków idealnej rodziny. Kiedy niespodziewanie pojawia się dawno niewidziany stary narzeczony, sytuacja wymyka się spod kontroli…



Lubicie klimaty świąteczne w książkach, sięgacie po nie? 
Która książka przypadła wam najbardziej do gustu? 
A może coś do świątecznego prezentu? 

15 października 2017

Chcę to mieć! #11 Zapowiedzi październik 2017!


Amy Gentry 
"Stracona" 
Prószyński i S-ka 
Premiera 10 październik 

Dziewięcioletnia Jude z przerażeniem obserwuje, ukryta w szafie, jak obcy mężczyzna z nożem w ręku uprowadza jej trzynastoletnią siostrę Julie. I tak kończy się szczęśliwa rodzina. Matka dziewczynek nie potrafi wybaczyć młodszej, że nie krzyczała. Ojciec nie ustaje w poszukiwaniach i zakłada fundację imienia Julie. Policja nie wierzy w porwanie, tym bardziej że nie było śladów włamania. Wszystkich łączy jednak przekonanie: Julie nie żyje. Osiem lat później na progu domu Whitakerów staje młoda kobieta, która podaje się za Julie. Twierdzi, że przez osiem lat była seksualną niewolnicą meksykańskiego mafiosa…
Powieść Amy Gentry to studium katastrofy po stracie bliskiej osoby – katastrofy, która dotyka zarówno rodzinę, jak wszystkich ludzi z ich otoczenia. To również piękna historia o potężnej sile miłości oraz thriller, w którym napięcie utrzymuje się aż ostatniej strony.
Po zniknięciu córki życie Anny zmienia się w koszmar. Przez osiem lat, jakie upłynęły od porwania trzynastoletniej Julie, straciła nadzieję i chęć ratowania swojego podupadającego małżeństwa i relacji z drugą córką. Ale wszystko zmienia w się dniu, gdy do drzwi domu puka młoda kobieta, która podaje się za Julie. Wydaje się jednocześnie znajoma i obca, a w jej historii wychodzą na jaw luki i niekonsekwencje. Annę dopadają straszne wątpliwości. Kim jest ta skomplikowana kobieta? Czy to na pewno jej córka? Oliwy do ognia dolewa pewien prywatny detektyw, który od lat śledzi tę sprawę i dysponuje szokującymi informacjami.


Jeff Giles 
 "Na krawędzi wszystkiego" 
Otwarte 
Premiera 10 październik

Zoe ma 17 lat, zwariowaną matkę wegankę, młodszego brata z ADHD i prawdziwą przyjaciółkę. Ma też za sobą trudny rok, kiedy tragicznie zmarł jej ojciec, a zaprzyjaźniona para staruszków z sąsiedztwa zaginęła bez śladu.
Jakby tego było mało, szukając brata podczas burzy śnieżnej, Zoe zostaje brutalnie zaatakowana i widzi coś, czego nie powinna widzieć. I kogoś. Nazwała go Iks.
Zoe nie wie, że to łowca głów. Tajemniczy, przystojny i nękany losem, którego nie rozumie, pracuje na zlecenie lordów z Niziny – mrocznego i brutalnego miejsca, w które trafiają najgorsi szubrawcy. Tym razem przyszedł po bandytę, który zaatakował dziewczynę.
Iks i Zoe nigdy nie mieli się spotkać. Łowcy z Niziny nie mogą ujawniać się nikomu poza swymi ofiarami. Iks, by uratować Zoe, łamie wszystkie zasady Niziny. I ponosi brutalne tego konsekwencje.
Beznadzieja, samotność i ból – Iks zna tylko to. Zoe pokazuje mu, że może być inaczej. Kiedy X i Zoe dowiadują się więcej o ich swoich światach, zaczynają zadawać pytania o przeszłość, własny los i swoją przyszłość. Ale wyrwanie Iksa z Niziny i przecięcie więzów przeszłości, które pętają Zoe, będzie od obojga wymagać konfrontacji z własną ciemną stroną.


Collen Hoover 
"It ends with us" 
Otwarte 
Premiera 2 październik

Czasem te osoby, które najmocniej nas kochają, potrafią też najmocniej ranić.

Lily Bloom zawsze płynie pod prąd. Nic dziwnego, że otworzyła kwiaciarnię dla osób, które… nie lubią kwiatów, i prowadzi ją z pasją i sukcesami. Gdy poznaje przystojnego lekarza Ryle’a Kincaida i rodzi się między nimi wzajemna fascynacja, Lily jest przekonana, że jej życie nie może być już lepsze.

Tak mogłaby skończyć się ta historia. Jednak niektóre rzeczy są zbyt piękne, by mogły trwać wiecznie. To, co się kryje za idealnym związkiem Lily i Ryle’a, jest w stanie dostrzec jedynie Atlas Corrigan, dawny przyjaciel Lily. Kiedyś ona była dla niego bezpieczną przystanią, teraz sama potrzebuje takiej pomocy. Nie zawsze jesteśmy bowiem dość odważni, by stanąć twarzą w twarz z prawdą… Szczególnie gdy przynosi ona tylko cierpienie.


Nina Reichter 
"Love line" 
Novae Res 
Premiera 25 październik 

Matthew Hansen, przystojny młody psycholog doradza kobietom, jak zbudować satysfakcjonujący je związek i nie pozwolić sobą manipulować.
Jest twórcą popularnej internetowej audycji LOVE Line, a jego charyzma przyciąga niemal tyle samo słuchaczek, co celne rady.
Zrządzeniem losu spotyka Bethany McCallum, będącą w trakcie rozwodu dziennikarkę luksusowego magazynu dla kobiet. Otrzymuje ona zlecenie napisania artykułu obnażającego metody stosowane przez hermetyczną grupę tak zwanych pick-up artists-trenerów podrywu. Nieetycznych manipulantów, którzy szkolą mężczyzn, jak zaciągnąć kobiety do łóżka.
Ich drogi krzyżują się przy stoliku pewnej bardzo nietypowej restauracji. Wzajemne przyciąganie sprawia, że Matt postanawia zbliżyć się do Bethany. Aby to zrobić, będzie musiał podzielić się z nią swoją wiedzą.
Tymczasem napięcie między nimi staje się coraz silniejsze.
Ale oboje coś ukrywają.
Bethany – jedynie przed Matthew. On natomiast…


Agnieszka Lingas - Łoniewska 
"W szponach szaleństwa" 
Novae Res 
Premiera 25 październik 

Gdy komisarz Ewa Barska zostaje wezwana na miejsce znalezienia okaleczonych zwłok młodej dziewczyny, nie wie jeszcze, że to dopiero preludium szaleństwa, które ogarnie cały Wrocław. Kolejne ofiary pojawiają się w zastraszającym tempie, a trop prowadzi na Wydział Historii Uniwersytetu Wrocławskiego. Kiedy na drodze energicznej policjantki stanie wybitny historyk, doktor Mateusz Herz, to także będzie początek jej własnej historii, gdzie uczucia odegrają kolosalną rolę. Jednak w tej opowieści nic nie jest jasne i oczywiste.

Bieszczadzka sekta, energiczna komisarz, wielka miłość i Wrocław, który nie jest już bezpiecznym miejscem.



Daniel Koziarski 
"Ciemnokrąg" 
Novae Res 
Premiera 25 październik 

Czasem jedna decyzja może zmienić całe twoje życie. 

Rok 2009
Smutny finał pewnej imprezy. Rozpędzone BMW uderza w drzewo. Na skutek wypadku ginie nastoletni kierowca i pasażerowie. 

Rok 2016
Borys, Natalia i Adam świętują zdany egzamin, ale wspólny wyjazd nad jezioro kończy się tragedią. 
Błażej, gwiazda disco polo, skonfrontowany zostaje z pewną bezwzględną dziennikarką.
Wyjazd z narzeczonym na Open’era staje się dla Mai okazją do podjęcia trudnej decyzji. 
Adrian zostaje oskarżony o przemoc seksualną przez nastolatkę, której udziela korepetycji.
Co łączy te historie?


Laurelin Paige, Sierra Simone 
"Gwiazdor" 
Kobiece 
Premiera 26 październik 

Elektryzujące dzieło dwóch bestsellerowych autorek erotyków Laurelin Paige i Sierry Simone Fascynujące love story przepełnione obłędnie namiętnym seksem

"Znasz mnie. No przyznaj się, mała. Możesz udawać, że jest inaczej, ale ja to wiem. Możesz ukrywać historię otwieranych stron w swojej wyszukiwarce, możesz zachowywać się na co dzień pruderyjnie, ale znasz porno. I znasz mnie. Każdy zna Logana O’Toole’a – największą gwiazdę filmów porno na świecie. Od pewnego czasu jednak, gdy koleżanka po fachu Devi Dare wkroczyła do mojego życia, zacząłem robić rzeczy, o które nigdy siebie nie podejrzewałem. Mój cały świat przewrócił się do góry nogami i zacząłem zdawać sobie sprawę, że nie jestem takim mężczyzną, za jakiego się uważałem. Może więc tak naprawdę wcale mnie nie znasz".

Czy zawodowi aktorzy porno potrafią w łóżku odnaleźć prawdziwe uczucie?


Max Czornyj 
"Grzech" 
Filia
Premiera 11 październik 

W Lublinie dochodzi do serii zaginięć. Ktoś porywa kobiety, a ich rodziny otrzymują tajemnicze listy. Do sprawy zostaje przydzielony wybuchowy komisarz Eryk Deryło.
Gdy znalezione zostają pierwsze zwłoki, na miasto pada strach, a presja wywierana na lubelską policję rośnie.
Tropy mnożą się i plączą. Krąg podejrzanych się poszerza.
Strach przeradza się w panikę. Ciało kobiety zostało okrutnie zbezczeszczone, z rozmysłem upozowane i porzucone na jednym z lubelskich cmentarzy. Morderca przez cały czas znajduje się o krok przed ścigającą go policją. 
Do sprawy włącza się Miłosz Tracz, profiler mający za zadanie przygotować portret psychologiczny sprawcy.

Czy okoliczności, w jakich porzucane są ciała, mają znaczenie? A może wyraźne, bluźniercze nawiązania do symboliki religijnej stanowią jedynie próbę zmylenia pościgu?
Jedno jest pewne, zapłatą za grzech jest śmierć.



A wam udało się znaleźć coś dla siebie? 
Może macie jakąś ciekawą pozycję do polecenia z październikowych nowości? 








7 października 2017

Podsumowanie wrzesień 2017!

Kosmos jeszcze kwitnie w ogródku... 



          Ach... ile razy będę musiała się jeszcze tłumaczyć z tego jak bardzo zaniedbuję bloga? Mam nadzieję, że już wcale, ale nie jestem w stanie niczego obiecać. Może po prostu tym razem zamiast tyle pisać po prostu zrobię co trzeba? ;) Oby jesień i czas spędzony w domu lepiej zaowocował w ilość przeczytanych pozycji!

Przeczytanie we wrześniu:

1. "Ocalałe" Riley Sager

          Ta książka ma wiele różnych opinii. Jedna grupa czytelników opisuje ją jako fenomen, coś zachwycającego i wciągającego. Druga natomiast oskarża o postacie płaskie i nijakie, denerwujące; akcję, która ciągnie się jak flaki z olejem. W której grupie znalazłam się ja? W tej pierwszej. Mnie książka zachwyciła, a w porównaniu z "Lokatorką" wypada o wiele lepiej w moim osobistym rankingu ;) A wy? Czytaliście tą pozycję? Może macie już swoją opinię.

Statystyka wrzesień: 
Przeczytane książki:1
Ilość stron: 432
W centymetrach: 3,5

Statystyka 2017:
Przeczytane książki: 12
Ilość stron: 4347
W centymetrach: 31,1

27 września 2017

"Ocalałe" Riley Sager | PREMIEROWO





„Jednak jakimś cudem to my krzyczałyśmy najgłośniej, uciekałyśmy najszybciej, walczyłyśmy najbardziej zawzięcie. Udało nam się przetrwać.”

„Ja nie usiłuję zakrywać swoich blizn. Po prostu udaję, że nie istnieją.”

„Tak już miało pozostać: rozkosz i ból, splecione ze sobą na zawsze.”



          Pustka, dziura, ciemna przestrzeń, wyrwany kawałek życia. Jest tylko to co było przed i po. Nie ma środka, który był tak naprawdę najważniejszy, dla wielu osób, który pomógłby wyjaśnić tą wielką zbrodnię, zrozumieć szaleńca, który dokonał tej rzezi. A ona? Nie jest w stanie odpowiedzieć nawet na najprostsze pytanie. Po prostu nie pamięta, co się stało. Jej organizm wyparł te wspomnienia chroniąc ją, przed autodestrukcją.  

           Quincy Carpenter stała się jedną z ocalałych po tym jak jako jedyna ze swoich przyjaciół przeżyła masakrę w letniskowym domku. Mimo wszystko nie chce być jedną z nich i zaczyna „normalne” życie. Uwielbia wypieki, a swoją pasję rozwinęła do tego stopnia, że jest w stanie na niej zarabiać prowadząc bloga, ponad to ma swoje mieszkanie oraz narzeczonego. Jest spełnioną i szczęśliwą kobietą, do pewnego dnia… 

          Lisa Milner, kiedyś doświadczyła tego samego co Quincy. Przeżyła masakrę w żeńskim akademiku. Jest pierwszą z Ocalałych i chyba najlepiej poradziła sobie z tą rolą. Lisa spełniała się czyniąc dobro, pomagając innym ludziom czuła że żyje i że ma cel. Dobroduszna, ciepła, życzliwa i pogodna dziewczyna. Nikt więc nie może uwierzyć, w to że popełniła samobójstwo, po tym jak wyrwała się ze szponów śmierci w akademiku przed laty. W dodatku przed swoją śmiercią napisała wiadomość do Quincy. 

          Samantha Boyd, to ostatnia z Ocalałych. Udało jej się przeżyć pamiętną noc w motelu Nightlight Inn przy samej autostradzie. Pewnego wieczoru mężczyzna z workiem na głowie sprawił, że tą noc zapamiętali wszyscy. Po śmierci Lisy pojawia się nagle przed domem panny Carpenter. Nie wiedzieć czemu chce poznać dziewczynę i zaprzyjaźnić się. 

          Od tej pory nic nie jest takie jak przedtem. Życie zaczyna przybierać dziwny i nieznany kierunek, pełen niebezpieczeństw. Sytuacje budzą strach, niepokój i niepewność. Przeszłość zaczyna powracać z mroków, przebłyski tamtej nocy wracają, próbują się przebić przez poukładane życie Quincy. Czy Ocalałe powinny się bać? 

          „Ocalałe” przyciągają do siebie od pierwszego zetknięcia się z tą książką. Tekst podzielony na przeszłość, która powoli rysuje się przed nami odsłaniając kolejne fragmenty układany i teraźniejszość, która jest jeszcze bardziej zagadkowa. Motywy poszczególnych postaci, zwroty akcji, niezrozumiałe zachowanie bohaterów… to wszystko działa, gdy już wciągamy się w samą lekturę. Ale „Ocalałe” ciągną nie tylko zawartością. Czerwona okładka, która nie daje się nie zauważyć i tytuł… który rysuje się w głowie, jest zagadkowy, niedający o sobie zapomnieć. Ponad to jestem fanką powieści King’a i nie muszę tłumaczyć, że czytając jego słowa na okładce nie mogłam przejść obojętnie. 

          Książkę czytałam z małymi przerwami, ze względu na natłok zajęć, ale gdy już znalazłam tą chwilę nie mogłam się oderwać. Jest idealna! Największym atutem tej powieści jest zabawa czasem, gdy raz czytamy coś z przeszłości a raz z teraźniejszości, jest to idealnie rozłożone w akcji książki, nie męczy i nie odrywa od głównego wątku. Z doświadczeń czytelniczych wiem, że to nie zawsze jest taki łatwy i bezbolesny zabieg. Dodatkowy atut, mimo wszystkich niezrozumiałych decyzji podjętych przez główną bohaterkę, nie była ona postacią irytującą. Nie musiałam sobie tłumaczyć jej zachowania przeżytą traumą, czy zaślepieniem emocjami, które towarzyszyły całej historii. Gorąco polecam i czekam na kolejną książkę autorki! 


____________________________________________________________
Riley Sager, „Ocalałe”, Otwarte, 2017, 432 strony

31 lipca 2017

Podsumowanie lipiec 2017!




          Witajcie! Koniec lipca, połowa wakacji i dokładnie połowa mojego urlopu. Moje życie doszczętnie pochłonęło remontowanie i urządzanie nowego domu. Aktualnie gonimy jak wariaci, aby zdążyć zrobić jak najwięcej jeszcze przed wrześniem. To termin przeprowadzki i niestety, a może to i dobrze ale zbliża się on nieubłaganie. Obiecywałam sobie, że w wakacje, podczas urlopu i jeszcze kilkanaście razy wcześniej nadrobię zaległości, przygotuje parę postów naprzód, żeby mieć chwilę wytchnienia i nie spychać bloga na dalszy plan. Niestety to wszystko jak zwykle nie wypaliło. Mam nadzieję, że tym razem będzie łatwiej i jakoś poradzę sobie z goniącym mnie czasem i obowiązkami. Trzymajcie kciuki!


Przeczytane w lipcu: 

1. "Światło, które utraciliśmy" Jill Santopolo ->> tutaj

          Pozycja wyjątkowa, niepowtarzalna, jedyna w swoim rodzaju. Jedna z lepszych lekkich i kobiecych pozycji. Naprawdę wciągnęła mnie i nie pozwoliła odetchnąć choćby na chwilę. Ludzie, których połączyło coś wyjątkowego. Ich miłość, ich światło było tak silne że nie raz pokonało bariery stawiane przed nimi, tylko czy pokonało mury, które same przed nią postawili? Wybory, których dokonujemy zawsze mają swoje konsekwencje, z którymi chcąc lub nie, musimy się zmierzyć.


Statystyka lipiec: 
Przeczytane książki:1
Ilość stron: 348
W centymetrach: 2,4

Statystyka 2017:
Przeczytane książki: 11
Ilość stron: 3915
W centymetrach: 27,6


12 lipca 2017

"Światło, które utraciliśmy" Jill Santopolo





„Patrzymy na świat przez pryzmat naszych pragnień, żalów, nadziei i lęków.”

„Niektóre relacje przypominają jej pożar, są tak potężne, wszechogarniające, majestatyczne i niebezpieczne. Możesz w nich spłonąć, zanim się zorientujesz, jak bardzo cię pochłonęły. Inne są podobne do ognia na kominku, który pali się jednostajnie, dając ciepło i tworząc przytulną atmosferę.”

„To właśnie miłość. Sprawia, że człowiek czuje się nieskończony i niezwyciężony, jakby cały świat stanął przed nim otworem. Niestraszne mu żadne przeszkody, a każdy dzień jest pełen cudów.”



          Niektóre dni sprawiają, że zmienia się nasze życie, zmieniamy się my i wszystko wokół. Nie mam na myśli w tej chwili dnia ślubu, czy narodzin dziecka, a na przykład 11 września 2001 roku, czyli dzień zamachu na World Trade Center w Nowym Jorku. Tego dnia Lucy i Gabe poznali się i bardzo przypadli sobie do gustu, ale również zrozumieli,  jak kruche jest życie,  i że nie można go po prostu przeżyć, należy dać coś od siebie światu i ludzkości.

          Ich drogi splatają się i tworzą idealną parę. Piękni i młodzi,  chcący coś osiągnąć. Oboje pragną wpłynąć na ludzi, zmienić ich poglądy i nauczyć czegoś nowego, uwrażliwić ich na problemy drugiego człowieka. Wszystko układa się doskonale, dopóki Gabe nie dostaje propozycji pracy w charakterze  wojennego fotoreportera. Żadne z nich nie chce zrezygnować ze swojej pasji i ścieżki kariery, ich koniec jest nieuchronny, ale czy to właściwy wybór?

          Gabe to młody, troskliwy i opiekuńczy mężczyzna. Fotoreporter, który chce uchwycić  świat takim jaki jest, z bólem i cierpieniem, które w trakcie wojny jest wszechobecne. Jest zdolny do poświęceń, nie tylko wdrapując się na skały i klęczący z aparatem fotograficznym, ale również poświęcając swój związek.

          Lucy to kobieta pragnąca miłości i czułości. Jest niezwykle inteligentna i chce zrobić coś więcej dla świata, dlatego zamiast pracować w marketingu i reklamie zajęła się pisaniem scenariuszy dziecięcych bajek. W ten sposób chce wpłynąć na wychowywanie i rozwój dzieci.

          Rozstanie dla Lucy było strasznym przeżyciem i długo musiała się po nim zbierać. Rozumiała Gabe i jego chęci, jednak nie była w stanie zrozumieć dlaczego ją zostawił, czemu nie chciał spróbować wrócić do niej. Sama również nie była gotowa do poświęcenia swojej kariery i wyruszenia z ukochanym. Życiowe  wybory rozdzieliły ich i złamały serca, ale żadne z nich nie zmarnowało tego czasu. Poświęcili się swoim pasjom i pracy, z której próbowali wycisnąć coś jeszcze. Lucy swoje szczęście odnalazła u boku Darrena. Uroczego i trochę starszego od siebie. Zdecydowany i kochany chciał być dla niej oparciem, jej adoratorem, kimś kto ją rozśmieszy, zaskoczy i sprawi radość. Pomimo pewnych niedoskonałości razem stworzyli wspaniałą rodzinę.

          Niektórzy mówią, że każde uczucie, które nazywamy miłością jest inne. Miłość pierwsza, młodzieńcza, szalona wręcz nieskazitelna. To z nią porównujemy większość kolejnych związków i oblicz tego uczucia. Lucy bardzo kochała Gabe’a. To była miłość wyjątkowa, silna więź pełna zrozumienia i czułości. Rozumieli się bez słów, czyny, pasje, cele, to wszystko łączyło ich. Byli jak dwie połówki jabłka, które ktoś przekroił na siłę. Miłość do Darrena była inna, co nie znaczy że nie była szczera czy prawdziwa. Kochała jego i dzieci, tylko nie potrafiła zapomnieć o swojej połowie jabłka.

          Książka jest wspomnieniami Lucy. Opowiada ona o swoim życiu, relacjach z Gabe’m i resztą bohaterów, o decyzjach które podjęła i ich skutkach. Nie raz stanęła przed bardzo ciężkim wyborem. Czy wybrała właściwie? Czy na pewno tak ma wyglądać jej życie? Co by było gdyby? Te pytania nie raz nękają bohaterkę. Ciężko jest nam stwierdzić czy dobrze robimy, to zwykle okazuje się po jakimś czasie. Ale czy na pewno byśmy chcieli zrobić inaczej? Gdybyśmy nie podjęli takiego kroku, to czy bylibyśmy tutaj gdzie jesteśmy? To pytania bardzo trudne i zwykle nie daje się znaleźć na nie odpowiedzi. Czy Lucy się udało? Zachęcam do przeczytania tej historii.

          Prawdziwa miłość, życiowe dylematy i jedyni tacy bohaterowie. Gorąco polecam!


__________________________________________________________
Jill Santopolo, „Światło, które utraciliśmy”, Otwarte, 2017, 348 stron

9 czerwca 2017

"Lokatorka" JP Delaney PRZEDPREMIEROWO




„Nienawidziłem tej pracy. Znajomy ojca budował dla siebie domek letniskowy w Szkocji i miał problemy z tamtejszym architektem. Namówiłem go, by pozwolił mi zrobić projekt za tą samą cenę. Nauczyłem się fachu podczas tej budowy. Pójdziemy ze sobą do łóżka?” 

„ Dręczy mnie to, odkąd próbowałem znaleźć kumin. Najwyraźniej nie są ustawione alfabetycznie ani według daty przydatności. Może według smaku? Albo kontynentów?”

"Nie jesteśmy w stanie udoskonalić naszych poprzednich związków bez względu na to, ile razy próbowalibyśmy je odtworzyć. Każde kolejne niepowodzenie tylko wzmacnia w nas błędne zachowania."



          Emma i Jane są jak dwie krople wody. Rysy twarzy, kolor włosów, figura. Obie doświadczone przez życie, lecz każda w inny sposób. Emma została napadnięta we własnym domu. Jane musiała urodzić martwe dziecko. Kobiety pragną zacząć od nowa, znaleźć swój swoje miejsce na ziemi, gdzie będą mogły odnaleźć spokój i dojść do siebie. Znalazły swój idealny dom. Różnią się tylko jednym. 

          Folger Street 1. To dom inny niż wszystkie. Chłodne wnętrze, które w całości wykonane jest z tego samego kamienia co elewacja budynku. Meble w domu,  to jedynie kamienny stół i krzesła przy nim, kuchnia w niezwykłym stylu,  i niska kanapa w salonie. Żadnych szafek, gniazdek, obrazów, dywanów…. Na górę prowadzą nas kamienne schody, gdzie znajduje się sypialnia z dużym łóżkiem i otwarta łazienka. Nie ma żadnych drzwi, a wszystko jest sterowane za pomocą aplikacji w telefonie czy bransoletki na nadgarstku lokatora. 

         To wyjątkowy dom, to wymarzony dom. Tutaj wszystko jest idealne i ty też taki musisz być. Nie możesz zostawić czasopism na stoliku, brudnych naczyń w zlewie, nie ma tu miejsca na porozrzucane ubrania, czy zbędne rzeczy. Żadnych zwierząt, żadnych dzieci. Setki reguł, których trzeba przestrzegać, co rusz pojawiające się ankiety, które musisz wypełnić, bo inaczej nie będziesz miał dostępu do niektórych funkcji w domu. Wystawy domu, na które musisz się zgodzić żeby móc mieszkać w tym miejscu… To bardzo wiele dla niektórych, dla innych bardzo mało, ale nie ważne. Chcesz tu mieszkać, myślisz że to wszystko? Nie! Czeka cię jeszcze rozmowa z samym architektem, który stworzył ten dom. 

          Jane jest młodą, piękną kobietą, która w końcu czuje się jakby odnalazła swoje miejsce na ziemi. Pokochała dom, który wynajmuje. Piękne i surowe wnętrza zmuszają ją do  niemal idealnego zachowywania się. W jej życiu brakuje jedynie mężczyzny, choć uważa że niedługo jakiś się pojawi w jej życiu… Pod drzwiami znajduje po raz kolejny przepiękny bukiet kwiatów. Dostawcą kwiatów jest nie jej uwielbiany architekt domu - Edward Monkford, lecz pogrążony w żałobie Simon. 

          Poprzednimi lokatorami domu była para, Emma i Simon. Emma zginęła właśnie tutaj. Spadła z kamiennych schodów. Dom, pomimo swojej sztucznej inteligencji niczego nie zarejestrował, a tajemnicza śmierć dziewczyny nie została wyjaśniona do tej pory. Edward nie chce rozmawiać na ten temat, jak i na wiele innych. Jego tajemniczość budzi podejrzenia, jak i pewne podobieństwo w wyborze kochanek. 

          Czy Jane znajduje się w niebezpieczeństwie? Kto zabił Emmę? Czy to możliwe, żeby Edward był mordercą? Czy dom przy Folger Street 1 jest ostoją czy raczej sennym koszmarem? 

          „Lokatorka” wciąga od pierwszych stron i nie pozwala oderwać się choćby na chwilę. Historia opisywana powoli, z dwóch punktów widzenia. Kiedyś i Teraz. Emma i Jane. Tutaj każde słowo i każdy gest ma znaczenie. Nic nie dzieję się bez przyczyny, a mimo to do końca nie będziesz pewien jak zakończy się ta książka. Uwielbiam thrillery, kryminały i wszelkie oznaki grozy. To jest właśnie to. Był moment, w którym moje włoski na karku stanęły, a po kręgosłupie przeszedł mnie dreszcz strachu o tytułową lokatorkę! 


_____________________________________________________________
JP Delaney, „Lokatorka” Otwarte, 2017. 457 stron 

6 czerwca 2017

Chcę to mieć! #10 - Zapowiedzi czerwiec 2017

Sarah Hilary 
"Smak strachu" 
Inspektor Mar­nie Rome. Tom 3. 
Czwarta strona 
Premiera 14 czerwiec 



Komisarz Marnie Rome wraca w trzeciej odsłonie bestsellerowej i nagradzanej serii kryminalnej.

Czy w mieście pełnym kamer można zniknąć bez śladu?

Młoda dziewczyna powoduje śmiertelny wypadek drogowy i rozpływa się w powietrzu. Jej tropem rusza zespół śledczy niezrównanej Marnie Rome. Uciekinierka trafia do mrocznego domu, w którym głową rodziny jest nieobliczalny Harm, dający schronienie także innym zagubionym nastolatkom. Czy jednak dach nad głową jest w stanie wynagrodzić im cierpienie doświadczane każdego dnia? Co stanie się, gdy komisarz Rome spróbuje zagrozić rodzinie psychopatycznego Harma?



Dorota Milli 
"To jedno lato" 
Filia
Premiera 14 czerwiec 


Lukrecja Lis, dziewczyna z charakterem, doradca klienta w warszawskim banku, po kolejnej porażce miłosnej postanawia odpocząć od miasta i jedzie do Dźwirzyna, rodzinnej miejscowości. 

Musi odczarować zły urok i stworzyć nowy plan na życie.
Luka myśli głównie o sobie, małymi miasteczkami gardzi, a ich mieszkańców uważa za nieudaczników. Pewnym krokiem przemierza chodniki nadmorskiego Dźwirzyna, unosząc wysoko zgrabną bródkę. Stukot Lukowych szpilek dociera do ucha lokalnego kierowcy busa bałtyckiego kurortu, przystojnego Huberta. Warszawianka staje się wyzwaniem dla pewnego siebie mężczyzny.
Oboje beztrosko korzystają z uroków polskiego wybrzeża smaganego pachnącą bryzą i pełnego urokliwych fal oblewających piaszczyste brzegi.
Ani Luka, ani Hubert nie spodziewają się jednak, czym stanie się dla nich to jedno lato, i dokąd ich zaprowadzi nadmorska plaża...
Piękna wakacyjna opowieść o uczuciu rodzącym się nad cudownym Bałtykiem, w otoczeniu sosnowego lasu, najpiękniejszych plaż i najsmaczniejszych gofrów z truskawkami...


JP Delaney
"Lokatorka" 
Otwarte
Premiera 14 czerwiec

Idealne mieszkanie. Wymarzona lokatorka. Doskonała zbrodnia.

Emma już nie mieszka przy Folger Street 1, na jej miejsce wprowadza się Jane. Obie lokatorki, obecna i była, są do siebie bardzo podobne: kolor włosów, rysy twarzy, pragnienie rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Ultranowoczesne mieszkanie wymaga dostosowania się do surowych reguł narzuconych przez właściciela, ale wydaje się idealne do porządkowania życiowego chaosu. Kobiety łączy coś jeszcze – enigmatyczna więź z właścicielem apartamentu. Jednak po pewnym czasie obok pożądania pojawia się niepewność i niepokój. Co różni Emmę i Jane? Emma już nie żyje, Jane jeszcze tak.


Robyn Schneider 
"Początek wszystkiego" 
Moondrive 
Premiera 14 czerwiec 

Kiedy wydaje ci się, że to już koniec, właśnie wtedy możesz być... na początku wszystkiego.
Ezra Faulkner jest gwiazdą swojej szkoły: popularny, przystojny i dobrze zbudowany. Miał nawet zostać królem balu maturalnego. Ale to było zanim... Zanim dziewczyna go zdradziła, auto roztrzaskało mu kolano, jego dobrze zapowiadająca się kariera sportowa legła w gruzach, a przyjaciele zdobyli się jedynie na to, aby wysłać mu do szpitala kartkę z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia.

Cassidy Thorpe to dziewczyna inna niż wszystkie. Zjeździła kawał świata, nocą wykrada się z gitarą na dach internatu, tańczy tak, jakby krótka chwila miała trwać wiecznie, i zna naprawdę dziwne słowa.

Spotkanie tej dwójki jest przypadkowe, ale zmieni ich życie na zawsze. Cassidy wciąga Ezrę do swojego niesamowitego świata, w którym nie ma końców – są tylko nowe początki.


Sandi Lynn 
"Obrońcy miłości: 
Amber 
Premiera 13 czerwiec 

Dwoje młodych prawników.

Ona – załamana zdradą tych, którym ufała. Przytłoczona odkryciem, że całe jej życie było jednym wielkim kłamstwem.
On – seksowny i władczy, musi mieć wszystko i wszystkich pod kontrolą.
Od pierwszego spotkania iskrzy między nimi. Jest namiętność, miłość i seks jak z marzeń. Ariana przeżywa uniesienia, jakich nie dał jej żaden mężczyzna. Ale Luke ma za sobą przeszłość i sekret, którego nie może jej zdradzić. Musi odejść. Lecz pewnej nocy wydarza się tragedia i teraz to Luke potrzebuje pomocy Ariany. Tej nocy to ona staje się jego obrońcą. I trzyma w rękach jego los…



Czy też zauważyliście, że większość moich propozycji jest wydanych 14 czerwca? 
Czy to tylko przypadek? 
Znaleźliście może jakąś pozycję dla siebie? 
A może chcecie mi coś jeszcze zaproponować? 

1 czerwca 2017

Podsumowanie maj 2017





          Witajcie moi mili! Czy czujecie już lato? Pierwsza opalenizna, ciepła woda w basenie, czy przepyszne lody? Czy może jesteście w tym obszarze Polski, gdzie są niebo raczej jest zasnute i groźne? U mnie jest pół na pół, zależy w którym domu jestem! Mogę wam powiedzieć, że wszystko nabiera tempa. Wyprowadzka zbliża się wielkimi krokami, razem z mężem pędzimy z urządzaniem się na wielką skalę. Jest ciężko, bo czas, jakim dysponujemy po pracy i obowiązkach domowy jest krótki i często zarywamy trochę nocy, ale satysfakcja jest ogromna! Kolejny miesiąc za nami. Dosłownie nie wiem kiedy zleciał w nadmiarze obowiązków, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Cieszę się z każdego dnia i chwili, którą mogę poświęcić na choćby kilka kartek książki.
Tak jak mówiłam, wątpię żeby udało mi się powtórzyć marcowy wynik w natłoku zajęć, ale nie ilość się liczy, a jakoś!

Przeczytane w maju:

1. "Lokatorka" JP Delaney

         Książka, która wciąga, intryguję i zmusza nas do prowadzenia własnego śledztwa, a to uwielbiam najbardziej. Nie spodziewałam się takiego rozwoju akcji i tak dobrej intrygi. Autor świetnie się spisał kręcąc i mącąc na kolejnych kartkach, w taki sposób, żeby czytelnik nie znalazł od razu rozwiązania. Recenzja na blogu już nie długo ;)

W maju pojawiła się również jedna recenzja na blogu:

1. "Simon oraz inni homo sapiens" Becky Albertalli  (dokładnie TUTAJ)


Statystyka maj: 
Przeczytane książki:1
Ilość stron: 457
W centymetrach: 3,4

Statystyka 2017:
Przeczytane książki: 10
Ilość stron: 3567
W centymetrach: 25,2

24 maja 2017

"Simon oraz inni homo sapiens" Becky Albertalli




"- Co to jest Dementor?
Nie. Nie wierzę.
- Nie jesteś już moją siostrą.
- Aha, czyli coś z Harry'ego Pottera."

"- Mamy coś dla ciebie.
- Czy to kolejna zawstydzająca anegdota o mnie i karmieniu piersią?
- Chryste, tylko cycek się dla ciebie liczył - odpowiada tata. - Aż trudno uwierzyć, że wyrosłeś na geja."

"Blue mówił o oceanie oddzielającym ludzi. I że w tym wszystkim chodzi o to, by znaleźć brzeg, do którego warto będzie dopłynąć."



          Simon jest nastolatkiem, który od dłuższego czasu wymienia maile, z tajemniczym Blue. Chłopcy wiedzą o sobie prawie wszystko, prawie, bo żaden nie wie kim jest ten drugi. Młodzieńczy i tajemniczy romans rozwija się, gdy nagle nadciągają ciemne i burzowe chmury nad życie Simona. Pada on ofiarą szantażu. 

          Pewnego dnia obok Simona siada Martin i ma dla niego propozycję nie do odrzucenia. Klasowy żartowniś chce, aby chłopak pomógł mu z w zdobyciu pewnej dziewczyny. Taka jest jego cena za milczenie w kwestii orientacji Simona.  Nastolatek chcąc nie chcąc,  musi się zgodzić. Sam nie jest gotowy na ujawnienie się, no i Blue bardzo chroni swojej tajemnicy, nie może zrazić do siebie chłopaka i zniszczyć tego co ich łączy. 

          Życie Simona jak każdego nastolatka komplikuje się w ciągu kilku chwil. Po pierwsze, jest niesamowicie zakochany w osobie, której nigdy nie widział. Próbuje ją sobie wyobrazić, szuka jej na szkolnych korytarzach. Ale czy na pewno wie kogo szuka? Czy ten, którego podejrzewa, jest tym o kim myśli? Czy może to wielka pomyłka i po prostu widzi kogoś, kogo chce zobaczyć? Jego przyjaciele zaczynają się oddalać od siebie, przez co w wąskiej grupie robi się bardzo ciężka sytuacja, kogo wybrać? Jak połatać dziury i nadal tworzyć zgraną paczkę znajomych? Teatr, próby, to coś co kocha, jak może oddać się temu bez końca jeśli gdzieś obok kręci się Martin, który za każdym razem przypomina mu, w jak kiepskiej sytuacji znalazł się przez swoje roztargnienie? Na dodatek rodzice chłopaka chcą wiedzieć o nim dosłownie wszystko, pragną dogonić młode społeczeństwo,  i być z nim blisko. Nie rozumieją, że przez swoje zachowanie zniechęcają dzieci do zwierzeń, a ich ekscytacja każdym nowym doznaniem dzieci jest dziwna i niezrozumiała. 

          Simon jest nastolatkiem, który ciągle szuka jeszcze swojego miejsca na ziemi, ma kilku znajomych, przy których czuje się dobrze, jednak boi się odrzucenia, chce być lubiany, akceptowany. Często robi różne głupoty i niezrozumiałe rzeczy, lubi wyolbrzymiać problemy. Jest typowym nastolatkiem, ale nie jest denerwujący. Wręcz przeciwnie, budzi sympatię. Reszta postaci… niestety jest bardzo słabo wykreowana. Są to pojedyncze zdania, na temat każdego z przyjaciół chłopca, czy dalszych znajomych, które niewiele nam mówią, a szkoda, bo bardzo chętnie poznałabym Leę, przyjaciółkę Simona, która okazała się być bardzo zazdrosna o nową dziewczynę w paczce. 

          Książkę czyta się szybko, niestety bez większego zaangażowania. Sama postać Simona i jego perypetii to trochę mało, aby porwać czytelnika. Bohaterowie niemal nie istnieją, a sama historia… Pomysł był świetny, możliwości również, niestety nic nie zostało wykorzystane. Pierwsze zauroczenie, rozwijający się romans, te chwile uniesień, tajemnicza aura, gdy piszemy z kimś kogo tak naprawdę nie znamy a darzymy uczuciem i pokładamy w nim nadzieję, ta ekscytacja, która powinna temu wszystkiemu towarzyszyć. Niestety tutaj tego nie było. Wszystko zostało sprowadzone do kilku zdań a cały dreszcz emocji ulotnił się. Potencjał historii nie został wykorzystany nawet w połowie! Wiem, że to dość mocne słowa i wiem, że to był debiut autorki, niestety taka jest prawda. 

         Może młodsi czytelnicy dostrzegają więcej pozytywnych rzeczy w tej książce, sądząc po niektórych opiniach, pewnie tak jest. Niestety dla mnie zbyt wiele rzeczy zostało pominiętych, bądź za mało rozwiniętych. Co mi najbardziej przeszkadzało? Brak początku znajomości Simona i Blue. Niestety książka zaczyna się gdzieś w trakcie jej i nie znalazłam wyjaśnienia jak doszło do tego, że chłopcy mają swoje maile i zaczęli wymieniać ze sobą wiadomości, w dodatku nie wiedząc kim są. Myślę, że to celowy zabieg autorki, która sama nie wiedziała,  jak mogłoby dojść do rozpoczęcia tej znajomości. Co jest wielkim atutem tej książki? Autentyczność Simona, jego zachowanie, jego osobowość. Dzięki skupieniu autorki na głównej postaci wyszedł on naturalnie, jak nastolatek, który jest zagubiony i jeszcze sam nie wie, w którym kierunku ma zmierzać. I jeszcze jedno, dlaczego przeczytałam tą książkę,  i po tak długim czasie dodałam recenzję? Zakupiłam epikbox, w którym ją znalazłam. Korzystałam już kilka razy z pudełek niespodzianek, ale jeszcze nigdy nie z takiego z książką. Czy żałuję? Nie! Horyzonty trzeba poszerzać, próbować nowych i nieznanych rzeczy. No i miło mieć niespodziankę! Recenzja dopiero teraz, ponieważ czasami trzeba się zatrzymać, przemyśleć i zastanowić nad pewnymi rzeczami. Na pewno gdybym dodała ją na drugi dzień po skończonej lekturze, byłby to kubeł zimnej wody, a jednak wcale tak nie jest. 



____________________________________________________________________
Becky Albertalli, „Simon oraz inni homo sapiens”, Papierowy księżyc, 2016, 300 stron


2 maja 2017

Podsumowanie kwietnia 2017!




          Witajcie! Jak ten czas szybko płynie. Już zaczął się maj! Nie wiem kiedy i jak ale miesiąc mi minął. Tak jak się tego spodziewałam, po tak owocnym marcu, pod względem przeczytanych książek kwiecień jest ubogi i skromny. Przeczytałam jedną książkę, w dodatku skończyłam ją ostatniego dnia miesiąca. Wstyd się przyznać! Ale cóż zrobić. Praca, awans, urządzanie się, no i w dużej mierze poruszanie się autem. To wszystko nie sprzyja czytaniu książek. Nawet w wannie częściej zasypiałam niż czytałam, choć bardzo lubię tą wieczorną formę relaksu (w przeciwieństwie do reszty domowników). 

Przeczytane w kwietniu: 

1. "Zwykły człowiek" Graeme Cameron 

          Książka okazała się bardzo udana i intrygująca. Na pewno niebawem przeczytacie recenzję! Obiecuję! Przy czytaniu tej powieści mam trochę inne spostrzeżenia, niż opinie innych blogujących czytelniczek. Ale to już rozwinę w recenzji. Na pewno bardzo polecam tą pozycję, szczególnie osobą, które kochają kryminały. 

          Jak zauważyliście na blogu nie pojawia się cykl "Nowe na półce". Poza książkami przysłanymi w ramach współpracy z wydawnictwami, nie mam nowych pozycji na półce. Resztę interesujących mnie tytułów staram się złapać w bibliotece.  Aktualnie ograniczam zakupy książkowe. Raz, ze względu na ogromną ilość wydatków związanych z urządzaniem się, ale również z ilością zalegających książek na półkach. Jednym zdaniem. Walczę ze stosami książek w szafie. 



Statystyka kwietnia: 
Przeczytane książki:1
Ilość stron: 288
W centymetrach: 2,4

Statystyka 2017:
Przeczytane książki: 9
Ilość stron: 3110
W centymetrach: 21,8

       

30 kwietnia 2017

"Angelfall" Susan Ee




"Od początku wiedziałem, że lojalność cie zgubi. Nie przyszło mi tylko do głowy, że będzie to lojalność wobec mnie."

"Nie mam braci i nigdy wcześniej nie widziałam rozebranego faceta. To chyba naturalne, że chciałabym na coś takiego popatrzeć, prawda?"

"Po raz pierwszy w życiu jestem dumna z bycia człowiekiem. 
Owszem, mamy mnóstwo wad. Ulegamy słabościom, jesteśmy zagubieni, brutalni i zmagamy się z wieloma problemami.
Nieważne, i tak cieszę się, że jestem córą człowieczą."



           Anioły to przepiękne, boskie stworzenia, które mają nas chronić przed złem. Takie opowieści towarzyszą nam od wieków, przekazywane z pokolenia na pokolenie. A co,  jeśli to one są końcem naszego istnienia? Kto ochroni nas przed Aniołami, gdy zwrócą się przeciwko nam? 

          Na Ziemi nie ma już nic, czym wcześniej mogliśmy się poszczycić. Szpitale, szkoły, budynki urzędowe stoją puste, ograbione przez tłumy wygłodniałych ludzi, niektóre oznaczone przez gangi, jako ich terytorium. Telefony komórkowe, radio, czy telewizja to już przeszłość. Walczymy o jedzenie, dach nad głową, a przede wszystkim o przetrwanie na ulicach, które nigdy nie są bezpieczne. Za dnia grasują na nich gangi, demonstrując swoją siłę, w nocy zaś możemy spotkać na nich skrzydlatych nieprzyjaciół. Nikt nie wie i nie umie wytłumaczyć,  dlaczego boskie stworzenia zaatakowały ludzkość. 

          Penryn jest siedemnastoletnią dziewczyną, która musiała stać się głową rodziny. Jej młodsza siostra porusza się na wózku inwalidzkim, zaś matka jest osobą, której ciężko zaufać w jakiejkolwiek sprawie. Niezrównoważona, szalona, może czasami opętana? Niemniej, dziewczyna musi zadbać o bezpieczeństwo całej trójki. W tych czasach to nie lada wyzwanie, a jakby tego było mało w czasie jednej z wieczornych wędrówek,  niepełnosprawną Paige porywa jeden z aniołów. 

          Anioły nie są jednakowe. Jedne piękne, zapierające dech w piersiach, przystojne i bijące swym pięknem po oczach. Inne przerażające, wyjęte z najgorszych koszmarów, budzące wstręt i strach. Wszystkie potężne, silne i wytrzymałe.  Penryn staje się świadkiem brutalnej napaści grupy aniołów, na jednego ze swoich braci. Piękny, potężny Raffe upada pozbawiony skrzydeł, chwilę przed porwaniem jej młodszej siostry. 

          „Jeśli jest jednym z nich, na pewno wie dokąd ją zabrali.” Ta myśl ogarnia Penryn, która desperacko chce wierzyć, że zdoła uratować siostrę. Od teraz, tych dwoje zaczyna wspólną wędrówkę, każdy ma swój cel, swoje małe światełko w tunelu, przez który idzie. Czy tych dwoje przetrwa w świecie pełnym niebezpieczeństw? Czy wędrówka i walki stoczone ramię w ramię zbliżą ich do siebie? Po której stronie barykady staną, gdy nadejdzie moment wyboru? 

          „Angelfall” to książka, która okazała się dla mnie odkryciem i zaskoczeniem. Koniec świata, którego nie rozumiemy, ani nie jesteśmy w stanie wyjaśnić. Bohaterowie, który są zdecydowani, silni i nieustępliwi. Nie ma tutaj miejsca na słabe charaktery, w końcu to koniec świata! Penryn jest zdeterminowana, ma cel i uparcie dąży do niego. Akcja książki toczy się szybko, czasami skręca, ale jest płynna i napisana bardzo przyjemnym językiem. Nawet bardzo powolny romans między bohaterami nie jest w stanie zagłuszyć akcji. A zakończenie? Czytałam na wdechu czekając jak zakończy się pierwszy tom trylogii. 


____________________________________________
Susan Ee, "Angelfall", Filia, 2013, 316 stron

16 kwietnia 2017

Wszystkiego najlepszego!



Niech zajączek szczodry będzie 
i z jajeczkiem do Was przybędzie, 
niech święconka smaczna będzie, 
a w dyngusa woda wszędzie.

Najserdeczniejsze życzenia dla Was z okazji Wielkanocy 
życzy Ola Zuch. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Wszystkie recenzje są napisane przeze mnie i stanowią moją własność. Nie wyrażam zgodny na korzystanie z tekstów bez mojej wiedzy (Na mocy Dz.U. z 1994 r. nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).