30 marca 2016

"Wielki Liberace" Scott Thorson - Będąc ptaszkiem w złotej klatce.




          Władysław Valentino Liberace był amerykańskim pianistą estradowym. Jego występy były wielkimi wydarzeniami, których nikt nie był w stanie zapomnieć ani pominąć. Wielki Liberace był obdarzony niezwykłym talentem pianisty oraz charyzmą. Potrafił w kilka chwil oczarować widownię i nakłonić do czynnego udziału w występie! Artysta od dziecka ciężko pracował na swój sukces, a następnie na swój wizerunek.

          Scott Thorson był młodym, osiemnastoletnim mężczyzną, gdy zderzył się z wielkim światem artystycznym. Wychowanek rodzin zastępczych, przenoszony co kilka miesięcy w inne miejsce i otoczenie wręcz łaknął miłości, czułości i bezpieczeństwa. Gdy spotkał się z Liberace nie zapałał od razu wielką miłością, wręcz przeciwnie, a następnie wszedł w pewien układ i podjął pracę jako sceniczny szofer gwiazdy.

          Książka opowiada o życiu Wielkiego Liberace, które było pełne bogactwa, przepychu, zakłamania, układów i tajemnic. Artysta mógł dać wiele i robił to obsypując kochanka kolejnymi futrami, biżuterią czy autami, wystarczyło jedno słowo, a upragniony przedmiot trafiał w ręce młodego mężczyzny. W zamian żądał jednego… Bezgranicznego oddania. Wręcz uzależniał od siebie drugą osobę, nie odstępował na krok. Scott jako młody mężczyzna szybko uległ pokusą. Z czasem nauczył się kochać mężczyznę, doceniał go, szanował i wielbił.


          Przez całą lekturę zastanawiałam się gdzie jest granica, w którym momencie młody Scott ją przekroczył,  i czy mógł postąpić inaczej. Ile jesteśmy w stanie znieść? Ilu rzeczy możemy się wyrzec, aby kochać i być kochanym przez drugą osobę? Kiedy powiedzieć ” nie”,  i wyrazić własne zdanie, bo przecież w miłości nie chodzi o spełnianie każdej zachcianki, czy wykonywaniu cichych rozkazów będąc pod ścianą, gdy zależy nam na drugiej osobie.

          Scott opisuje historię Liberace widzianą swoimi oczami, z biegiem czasu próbuje spojrzeć trochę bardziej obiektywnie, choć nadal z uwielbieniem dla swojego kochanka, mentora i przyjaciela. Prawdą jest to, że był bardzo młodym mężczyzną gdy się spotkali. Młodym, niedoświadczonym, bez perspektyw, za to bardzo mocno kuszonym przez los. Po pięciu latach związku został z niczym, w dodatku potraktowany w bardzo nieprzyjemny sposób. Sam autor przyznaje, że napisał tą książkę dla pieniędzy i cieszę się, że nie ukrywa tego. Jest to również przestawienie wielkiej gwiazdy w innym świetle niż to, które znamy z telewizji, prasy czy książek autorstwa Lee.

          Niewątpliwe, że Wielki Liberace był fantastycznym pianistą obdarzonym wielką charyzmą, a swój talent umiał wykorzystać na scenie. Był geniuszem, który potrafił bawić publikę i sprawić, że była częścią występu. Na scenie dawał z siebie wszystko,  i to była dla niego recepta na sukces! To właśnie Liberace stał się inspiracją dla takich gwiazd jak Michael Jackson, Madonna, Elton John czy Lady Gaga!

          Książka liczy ponad 300 stron, mimo to czytało się ją bardzo szybko i przyjemnie. Historia opisana prostymi słowami nie męczyła, wręcz przeciwnie płynęło się nią. Ładnie wydana pozycja wraz ze zdjęciami.



„Zbyt wiele dobrego jest… wspaniałe”



___________________________________________________
Scott Thorson, „Wielki Liberace”,Marginesy, 2014, 343 strony

26 marca 2016

Wesołych świąt!


Moi drodzy 

Życzę wam przede wszystkim dużo zdrowia, szczęścia i pogody ducha, 
abyście spędzili te święta w miłej atmosferze, w najbliższym gronie. 
Bez pośpiechu i zmartwień, za to z uśmiechem i radością. 
Wśród pisanek kolorowych, z zającem bogatym
 i lanym poniedziałkiem na dodatek ;) 

Wszystkiego najlepszego! 

22 marca 2016

"Bezdomna" Katarzyna Michalak - A ty, co wiesz o drugim człowieku, który prosi cię o kromkę chleba?




„Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. Może się bowiem okazać, że znalazł się na dnie przez nieszczęście, chorobę lub ludzką podłość.”

„- Boże, broń nas od przyjaciół. Z wrogami poradzimy sobie sami.”



          Kinga Król jest młodą kobietą, która swego czasu miała wszystko. Miała dobrą pracę, dom i męża. Dzisiaj nie ma niczego poza warstwą ubrań na sobie. Jak to się stało, że młoda dziewczyna włóczy się po okolicach dworca, dojada resztkami wyrzuconymi przez ludzi do śmietników i śpi we własnoręcznie wykopanej norze pod szopą na terenie opuszczonej działki? Otóż wystarczyło bardzo niewiele, aby została wykluczona przez najbliższych, przez społeczeństwo i pozostawiona sama sobie, bez możliwości na powrót do wcześniejszego życia. Miłość do nieodpowiedniego mężczyzny, nierozsądne decyzje, choroba psychiczna, która została zbagatelizowana przez najbliższych, a koniec końców wielka tragedia.

          Joanna Reszka pracuje jako dziennikarka w jednej z plotkarskich gazet. Ma własne mieszkanie, ma dobry samochód, ale nie koniecznie zapracowała na to uczciwą i ciężką pracą. Mogłoby się wydawać, że jest kobietą szczęśliwą i spełnioną… Aśka nie ma wokół siebie nikogo bliskiego. Nie ma przyjaciół, a rodzina się od niej odwróciła. Rosnące kilogramy wzbudzają zaufanie, co pomaga jej w zdobyciu materiału na artykuł, ale nie pomagają znaleźć mężczyzny i ustatkować się. Bezwzględna dziennikarka, gotowa do łamania wielu zasad, aby zdobyć to na czym jej najbardziej zależy – artykuł na pierwszą stronę!

          Te dwie różne kobiety spotykają się w Wigilijną noc w śmietniku. Jedna chce wyrzucić śmieci, a druga próbuje umrzeć. Alkohol, prochy i mróz miały pomóc Kindze skończyć ze sobą, dopiero zbłąkany kot zmusza ją do zmiany decyzji. Nie chciała zabierać go na tamten świat ze sobą. Joanna zabiera dwie przybłędy do domu. Z jednej strony chce im pomóc, a z drugiej…. To będzie wspaniały temat na kolejny artykuł! Szkoda tylko, że już po świętach! Czy Aśce uda się dowiedzieć dlaczego Kinga chciała ze sobą skończyć? Jakie tajemnice skrywa pod warstwą ubrań? Czy wykorzysta historię przyjaciółki, aby zdobyć  wymarzoną nagrodę? Czy Kinga przestanie się zadręczać i karać? Czy da przede wszystkim sobie samej szansę na powrót do życia?

          Historia, która mogłaby powalić na kolana i zmusić czytelnika do wylania morza łez. Mogłaby. Niestety nie cały potencjał tej historii został wykorzystany. Rozumiem, że pani Michalak chciała skupić się na najważniejszym z problemów kobiety jakim była bezdomność. Odrzuconej przez społeczeństwo, bez możliwości na powrót do poprzedniego życia, opuszczonej i samotnej kobiety, która boryka się po ulicach walcząc z cieniami przeszłości. Mimo to czuję, że brakuje mi rozwinięcia pozostałych tematów, równie ważnych! Aborcja, dzieciobójstwo, nietolerancja, depresja i choroba psychiczna… te wszystkie problemy zostały jedynie naszkicowane gdzieś w tle i pominięte. Przez to powieść dużo traci. Postacie wyraźne, z charakterem, a jednak wypadały dość niezgrabnie, przez mało dojrzały język, którym się posługiwały.

          Książka mimo tych wszystkich niedociągnięć wywołuje dużo emocji. Historia, którą opisuje jest bardzo realistyczna i może spotkać  również nas, szczególnie kobiety. Warto zatrzymać się przy niej i rozważyć problemy które porusza. Pomijając język bohaterek czytało mi się dobrze i szybko. Głównie polecam, ze względu na temat, który autorka porusza. Myślę, że gdy książka miała więcej stron, a pani Kasia by rozwinęła wątki poboczne, wtedy  byłaby to znakomita lektura.



_______________________________________________________
Katarzyna Michalak, „Bezdomna”, Znak Literanova, 2013, 256 stron

6 marca 2016

"Tylko ty" Gabriela Gargaś - Miłość ma różne oblicza.




"Trzeba kochać jak szaleniec, żyć jakby jutra miało nie być, całować do utraty tchu, tańczyć jakby nikt na ciebie nie patrzył i wierzyć ,że dla kogoś jesteś całym światem.”


          Sięgając po książkę „Tylko ty” nie wiedziałam kompletnie czego się spodziewać. Przepiękna okładka przyciąga wzrok, za to opis książki niczego nie zdradza prócz tego, że książka jest naładowana emocjami! Skusiłam się, aby poznać różne wcielenia miłości i absolutnie nie żałuję.

          Paulina i Ewa są najlepszymi przyjaciółkami, takimi od serca, na dobre i na złe. Obecnie mają trzydzieści siedem lat, swoje życie rodzinne i bliskich. Paulina prowadzi własny sklep, i samotnie wychowuje dziewiętnastoletnią córkę. Dziewiętnaście lat temu przeżyła wielką miłość, której owocem jest Bianka. Dziewczyna nie zna ojca, a ten nawet nie wie, że ma córkę. Paulina nie chciała niszczyć Radka marzeń,, i nadchodzącej kariery lekarza. 

          Ewa jest kochającą żoną i matką dwóch synów – bliźniaków. Brzmi dobrze, mimo to długa droga czekała ją do tego szczęścia, a teraz często nawiedza ją przeszłość. Ewa jest adoptowana, wychowana w kochającej rodzinie. Przez wiele lat starała się z mężem o własne dziecko, zanim zdecydowali się sami na adopcje chłopców. 

          Obie kobiety zmagają się z przeszłością. Paulina w sklepie wpada na Radka, umawiają się na kawę aby powspominać stare, dobre czasy. Jednak kobieta skrywa pewną tajemnice, która może zmienić całe ich dotychczasowe życie. W końcu Radek jest znanym lekarzem, ma żonę i swoje dzieci. Ewa natomiast zastanawia się nad swoimi korzeniami, tym jak bardzo pragnęła poznać matkę i co będzie, jak wspierać własne dzieci, gdy dorosną i będą chciały robić to samo? 



           W książce przeplatają się przeżycia kobiet. Ich przemyślenia, plany, marzenia, rozterki i smutki z czasów teraźniejszych, jak i tych wcześniejszych. Pauliny z czasów spotkań z Radkiem, zmagań z małą córeczką, a Ewy z czasu adopcji bliźniaków i wcześniejszych prób posiadania własnego maleństwa. 

          Strony książki są przepełnione emocjami, prawdziwymi problemami i dylematami, które wpływają na całe nasze życie i osób postronnych. To cudowna historia, opisana prostymi, a zarazem pięknymi słowami. Opisuje miłość, bliskość i przyjaźń z drugą osobą. To jedna z najpiękniejszych książek, które czytałam. Historia stała się bliska mojemu sercu, i z całą pewnością nie zapomnę jej tak szybko, a nawet nie raz do niej wrócę. Polecam gorąco i życzę każdemu takiej przyjaciółki, jakimi są dla siebie Paulina i Ewa. 


__________________________________________________________________
Gabriela Gargaś, „Tylko ty”, Filia, 2016, 376 stron

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Wszystkie recenzje są napisane przeze mnie i stanowią moją własność. Nie wyrażam zgodny na korzystanie z tekstów bez mojej wiedzy (Na mocy Dz.U. z 1994 r. nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).