26 listopada 2015

"Nie oddam dzieci!" - Katarzyna Michalak




„Przyszłości nie zmienimy żadnym "gdybym". Mamy wpływ tylko na to tu i teraz. I czasami na swoją przyszłość. To wszystko.”

„Współczucie, jakie dotąd miał do przyjaciela, powoli zaczynało zamieniać się w litość. A litość tym różni się od współczucia, że jest podszyta pogardą.”

„Po to właśnie są przyjaciele: by Cię bronić nawet przed tobą samym.”



          Michał Sokołowski jest znanym i cenionym lekarzem, kochającym mężem i ojcem trójki dzieci. Ten dobry, charyzmatyczny i przystojny mężczyzna niestety często stawia pracę na pierwszym miejscu, przed rodziną. Nawet teraz, gdy lada dzień ma przyjść na świat jego synek, a najmłodsze z dzieci świętuje trzecie urodziny. Michał zostaje w szpitalu na dyżurze, który zmieni jego życie.

          Na stół operacyjny trafia mężczyzna w stanie krytycznym z bardzo poważnego wypadku. Doktor Sokołowski nie zdaje sobie sprawy, że właśnie ratuje życie mężczyźnie, który wraz z przyjacielem zamordował mu dwie najważniejsze istoty na świecie. Właśnie w tym momencie zaczyna się walka o przyszłość rodziny Sokołowskich.

          Michał załamany nie potrafi sobie poradzić z bólem i żalem po stracie żony oraz syna. Popadając w depresję i alkoholizm zaniedbuje dzieci oraz obowiązki domowe. Rodzina odwraca się od mężczyzny, przyjaciół trzyma na dystans, a całą sytuacją mocno interesują się media.

           „Nie oddam dzieci” to przepiękna książka. Mocna, uderzająca i przepełniona emocjami. Nie zostawi na was suchej nitki. To opowieść o przewrotnym losie, o wielkiej stracie i jeszcze większym bólu jaki temu towarzyszy, o odpowiedzialności, którą ponosimy za swoje czyny te dobre i te złe. A przede wszystkim o miłości ojca do dzieci, o bliskości i czułości, wielkich wartościach rodzinnych. Każdy z nas błądzi, najważniejsze jest, aby odnaleźć odpowiednią drogę i pozwolić sobie pomóc.

          Katarzyna Michalak gwarantuje dobrą lekturę, mimo to aż takiej książki się nie spodziewałam. Czytałam z zapartym tchem kibicując Michałowi, płacząc razem z nim w trudnych chwilach, a nawet krzycząc, żeby w końcu wziął się w garść i zaczął walczyć o życie – swoje i swoich dzieci. Książka zapada w pamięć i na bardzo długi czas zostaje z nami.


______________________________________________________________________
Katarzyna Michalak, „Nie oddam dzieci!”, Wydawnictwo Literackie, 2015, 250 stron



6 komentarzy:

  1. Tym razem absolutnie się z Tobą nie zgodzę. Są książki pani Michalak, które lubię, jedną nawet uwielbiam, ale "Nie oddam dzieci" to porażka na całej linii. Nielogiczna, nierealna, naciągana do granic możliwości a nawet w pewien sposób szkodliwa. Po szczegóły odsyłam Cię do mojej recenzji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, ta historia jest trochę przerysowana. Ale nie powiedziałabym, że to porażka po całej linie ;)

      Usuń
    2. Widzę, że Wasze opinie są całkowicie odmienne. Jestem ciekawa, po której stronie stanęłabym po przeczytaniu pozycji pani Michalak. Nie mam doświadczenia z twórczością autorki, a sama historia wydaje mi się obiecująca. Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. To kiedy się spodziewać twojej recenzji? ;)

      Usuń
  2. Witaj, zapowiada się ciekawie, a okładka coś pięknego....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam.
      Powieść uderzająca, gorąco polecam,
      a okładka wzruszająca ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Wszystkie recenzje są napisane przeze mnie i stanowią moją własność. Nie wyrażam zgodny na korzystanie z tekstów bez mojej wiedzy (Na mocy Dz.U. z 1994 r. nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).