Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skreślam miesiąc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skreślam miesiąc. Pokaż wszystkie posty

08:10

Podsumowanie wrzesień 2017!

Podsumowanie wrzesień 2017!
Kosmos jeszcze kwitnie w ogródku... 



          Ach... ile razy będę musiała się jeszcze tłumaczyć z tego jak bardzo zaniedbuję bloga? Mam nadzieję, że już wcale, ale nie jestem w stanie niczego obiecać. Może po prostu tym razem zamiast tyle pisać po prostu zrobię co trzeba? ;) Oby jesień i czas spędzony w domu lepiej zaowocował w ilość przeczytanych pozycji!

Przeczytanie we wrześniu:

1. "Ocalałe" Riley Sager

          Ta książka ma wiele różnych opinii. Jedna grupa czytelników opisuje ją jako fenomen, coś zachwycającego i wciągającego. Druga natomiast oskarża o postacie płaskie i nijakie, denerwujące; akcję, która ciągnie się jak flaki z olejem. W której grupie znalazłam się ja? W tej pierwszej. Mnie książka zachwyciła, a w porównaniu z "Lokatorką" wypada o wiele lepiej w moim osobistym rankingu ;) A wy? Czytaliście tą pozycję? Może macie już swoją opinię.

Statystyka wrzesień: 
Przeczytane książki:1
Ilość stron: 432
W centymetrach: 3,5

Statystyka 2017:
Przeczytane książki: 12
Ilość stron: 4347
W centymetrach: 31,1

13:21

Podsumowanie lipiec 2017!

Podsumowanie lipiec 2017!



          Witajcie! Koniec lipca, połowa wakacji i dokładnie połowa mojego urlopu. Moje życie doszczętnie pochłonęło remontowanie i urządzanie nowego domu. Aktualnie gonimy jak wariaci, aby zdążyć zrobić jak najwięcej jeszcze przed wrześniem. To termin przeprowadzki i niestety, a może to i dobrze ale zbliża się on nieubłaganie. Obiecywałam sobie, że w wakacje, podczas urlopu i jeszcze kilkanaście razy wcześniej nadrobię zaległości, przygotuje parę postów naprzód, żeby mieć chwilę wytchnienia i nie spychać bloga na dalszy plan. Niestety to wszystko jak zwykle nie wypaliło. Mam nadzieję, że tym razem będzie łatwiej i jakoś poradzę sobie z goniącym mnie czasem i obowiązkami. Trzymajcie kciuki!


Przeczytane w lipcu: 

1. "Światło, które utraciliśmy" Jill Santopolo ->> tutaj

          Pozycja wyjątkowa, niepowtarzalna, jedyna w swoim rodzaju. Jedna z lepszych lekkich i kobiecych pozycji. Naprawdę wciągnęła mnie i nie pozwoliła odetchnąć choćby na chwilę. Ludzie, których połączyło coś wyjątkowego. Ich miłość, ich światło było tak silne że nie raz pokonało bariery stawiane przed nimi, tylko czy pokonało mury, które same przed nią postawili? Wybory, których dokonujemy zawsze mają swoje konsekwencje, z którymi chcąc lub nie, musimy się zmierzyć.


Statystyka lipiec: 
Przeczytane książki:1
Ilość stron: 348
W centymetrach: 2,4

Statystyka 2017:
Przeczytane książki: 11
Ilość stron: 3915
W centymetrach: 27,6


11:00

Podsumowanie maj 2017

Podsumowanie maj 2017




          Witajcie moi mili! Czy czujecie już lato? Pierwsza opalenizna, ciepła woda w basenie, czy przepyszne lody? Czy może jesteście w tym obszarze Polski, gdzie są niebo raczej jest zasnute i groźne? U mnie jest pół na pół, zależy w którym domu jestem! Mogę wam powiedzieć, że wszystko nabiera tempa. Wyprowadzka zbliża się wielkimi krokami, razem z mężem pędzimy z urządzaniem się na wielką skalę. Jest ciężko, bo czas, jakim dysponujemy po pracy i obowiązkach domowy jest krótki i często zarywamy trochę nocy, ale satysfakcja jest ogromna! Kolejny miesiąc za nami. Dosłownie nie wiem kiedy zleciał w nadmiarze obowiązków, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Cieszę się z każdego dnia i chwili, którą mogę poświęcić na choćby kilka kartek książki.
Tak jak mówiłam, wątpię żeby udało mi się powtórzyć marcowy wynik w natłoku zajęć, ale nie ilość się liczy, a jakoś!

Przeczytane w maju:

1. "Lokatorka" JP Delaney

         Książka, która wciąga, intryguję i zmusza nas do prowadzenia własnego śledztwa, a to uwielbiam najbardziej. Nie spodziewałam się takiego rozwoju akcji i tak dobrej intrygi. Autor świetnie się spisał kręcąc i mącąc na kolejnych kartkach, w taki sposób, żeby czytelnik nie znalazł od razu rozwiązania. Recenzja na blogu już nie długo ;)

W maju pojawiła się również jedna recenzja na blogu:

1. "Simon oraz inni homo sapiens" Becky Albertalli  (dokładnie TUTAJ)


Statystyka maj: 
Przeczytane książki:1
Ilość stron: 457
W centymetrach: 3,4

Statystyka 2017:
Przeczytane książki: 10
Ilość stron: 3567
W centymetrach: 25,2

11:57

Podsumowanie kwietnia 2017!

Podsumowanie kwietnia 2017!



          Witajcie! Jak ten czas szybko płynie. Już zaczął się maj! Nie wiem kiedy i jak ale miesiąc mi minął. Tak jak się tego spodziewałam, po tak owocnym marcu, pod względem przeczytanych książek kwiecień jest ubogi i skromny. Przeczytałam jedną książkę, w dodatku skończyłam ją ostatniego dnia miesiąca. Wstyd się przyznać! Ale cóż zrobić. Praca, awans, urządzanie się, no i w dużej mierze poruszanie się autem. To wszystko nie sprzyja czytaniu książek. Nawet w wannie częściej zasypiałam niż czytałam, choć bardzo lubię tą wieczorną formę relaksu (w przeciwieństwie do reszty domowników). 

Przeczytane w kwietniu: 

1. "Zwykły człowiek" Graeme Cameron 

          Książka okazała się bardzo udana i intrygująca. Na pewno niebawem przeczytacie recenzję! Obiecuję! Przy czytaniu tej powieści mam trochę inne spostrzeżenia, niż opinie innych blogujących czytelniczek. Ale to już rozwinę w recenzji. Na pewno bardzo polecam tą pozycję, szczególnie osobą, które kochają kryminały. 

          Jak zauważyliście na blogu nie pojawia się cykl "Nowe na półce". Poza książkami przysłanymi w ramach współpracy z wydawnictwami, nie mam nowych pozycji na półce. Resztę interesujących mnie tytułów staram się złapać w bibliotece.  Aktualnie ograniczam zakupy książkowe. Raz, ze względu na ogromną ilość wydatków związanych z urządzaniem się, ale również z ilością zalegających książek na półkach. Jednym zdaniem. Walczę ze stosami książek w szafie. 



Statystyka kwietnia: 
Przeczytane książki:1
Ilość stron: 288
W centymetrach: 2,4

Statystyka 2017:
Przeczytane książki: 9
Ilość stron: 3110
W centymetrach: 21,8

       

07:59

Podsumowanie marca 2017!

Podsumowanie marca 2017!

 
         Miesiące mijają i wreszcie zrobiło się cieplej i przyjemniej na dworze. Tak długo wyczekiwana przeze mnie wiosna w końcu już jest. Kwiaty cebulowe zaczynają rozkwitać, spacery mogą być coraz dłuższe i ciekawsze. A w tym wszystkim marzec okazał się dla mnie wielkim zaskoczeniem. Przede wszystkim ze względu na ilość przeczytanych książek! 


Przeczytane w marcu: 

1. "Syreny" Joseph Knox
2. "Angelfall" Susan Ee
3. "Angelfall. Penryn i Świat Po" Susan Ee
4. "Angelfall. Peneyn i Kres Dni" Susan Ee
5. "Earl i Ja, i umierająca dziewczyna" Jesse Andrews

          Jak na mnie ostatnim czasem to niesamowity wynik. Raczej wątpię, żeby szybko udało mi się go pobić, więc tym bardziej jestem szczęśliwa. "Syreny" to bardzo niebezpieczny i wciągający kryminał. Jako debiut ma kilka niedociągnięć, aczkolwiek nie jest to nic rażącego co przeszkadza w lekturze. Seria Angelfall... ojej tak ciężko mi napisać recenzję tych książek. Dosłownie połknęłam wszystkie trzy tomy! Cieszyłam się, że całą serię miałam na wyciągnięcie ręki i nie musiałam czekać na premierę! Ostatnia pozycja to coś czego jeszcze nie było! Cała recenzja jest tutaj! 


(wiosenny spacer)

          Mam nadzieję, że kolejne miesiące będą równie łaskawe i znajdę czas na czytanie książek. Szczególnie teraz gdy słońce zachęca do wyjścia, termin przeprowadzki zbliża się wielkimi krokami i razem z mężem chcemy jak najszybciej wykończyć dom. Tak więc, pozostaje mi życzyć sobie i wam zaczytanego kwietnia! Na koniec mam jeszcze kilka wiosennych zdjęć. ;) 








(pierwszy wiosenny spacer)

(moje czterodniowe nasionka ;))


Statystyka marca:
Przeczytane książki: 5 
Ilość stron: 1872
W centymetrach: 12,4

Statystyka 2017:
Przeczytane książki: 8
Ilość stron: 2822
W centymetrach: 19,4

07:30

Podsumowanie lutego 2017

Podsumowanie lutego 2017


          Kolejny miesiąc za nami, a dzisiaj są ostatki. Pomimo, że święta Wielkanocne będą w kwietniu uważam, że czas stanowczo za szybko leci... dopiero były święta Bożego Narodzenia i Sylwester! Czy macie podobnie? Plusy są takie, że w końcu śnieg stopniał (przynajmniej u mnie ;)) i świat powoli się budzi do życia. Kwitnące przebiśniegi, dłuższy dzień i pojawiające się od czasu do czasu słońce. Prawda, że od razu przyjemniej? 

Przeczytane w lutym: 
1. "Straceńcy" Ingar Johnsrud 

Bez szaleństw, ale to dlatego, że mam zaczętych zbyt wiele książek. Myślę, że w marcu nadgonię ilość przeczytanych książek oraz recenzji. Choć na to nie powinniście narzekać! 

Opublikowane recenzje: 

Tak jak już pisałam, moje plany na nowy miesiąc to skończyć książki, w których wciąż tkwią zakładki. Niestety kilka ich jest. No i marzy mi się spacer w poszukiwaniu wiosny. Na pewno zasypię was kilkoma zdjęciami ;) Dzisiejsze zdjęcie przedstawia białego hiacynta, jeszcze z tych pędzonych i zakupionych w sklepie. 

Statystyka lutego:
Przeczytane książki: 1 
Ilość stron: 566
W centymetrach: 3,6

Statystyka 2017:
Przeczytane książki: 3
Ilość stron: 950
W centymetrach: 7

13:38

Podsumowanie stycznia 2017

Podsumowanie stycznia 2017
Styczniowy spacer w zaspach śniegu, aby złapać kilka pięknych zdjęć. 


          Rok się zaczął... całkiem niedawno, można by powiedzieć. A tutaj proszę. Styczeń już za nami. Dni stają się coraz dłuższe i od razu przyjemniej się funkcjonuje. Ja jeszcze trochę tęsknie za śniegiem i chciałabym żeby jeszcze choćby na chwilę otulił wszystkie gałęzie. O wiele przyjemniej patrzy się na to, niż na szarość za oknem. A wy? Lubicie zimę? Ale nie mówię o chlapie, błocie i piasku, tylko o ośnieżonych drzewach i krzewach, białych połaciach śniegu i lekkim szczypaniu w nos przez mróz. Ja w tym roku mogłam się trochę nacieszyć taką pogodą! A teraz nie przedłużając!

Przeczytane w styczniu: 

1. "Cykor" Magdalena Kulus 
2. "Obudź się, Kopciuszku" Natalia Sońska 

          Dwie książki, a więc bez szału. Mam kilka pozycji zaczętych, których nie mogę skończyć i jedno opasłe tomisko do zrecenzowania od wydawnictwa. Tak więc nie próżnuję! "Cykor" to lekka książka opowiadająca o losach małego kociaka, który nie był posłuszny. Musiał przez to trochę wycierpieć, ale w końcu udało mu się i znalazł nowy dom. Piękna i pouczająca opowieść dla dzieci, w dodatku z pięknymi ilustracjami. Jeśli chcecie wiedzieć coś więcej zapraszam TUTAJ. Druga pozycja to jedna z tych kobiecych. Idealna na zimowe wieczory, pełna ciepła i miłości. Znajdziecie tam przepiękne opisy gór i tamtejszego życia. Na prawdę gorąco polecam i zapraszam do odwiedzania bloga bo jeszcze w tym tygodniu pojawi się recenzja tej pozycji! 


Statystyka stycznia:
Przeczytane książki: 2 
Ilość stron: 384
W centymetrach: 3,4

Statystyka 2017:
Przeczytane książki: 2 
Ilość stron: 384
W centymetrach: 3,4

10:36

Witajcie w nowym roku! | Skreślam grudzień 2016

Witajcie w nowym roku! | Skreślam grudzień 2016
Witajcie kochani w nowym roku! 

Jak się z tym czujecie, że kolejny rok się zaczął? 
Na pewno macie nowe plany, marzenia i cele... 
Jak wasze plany czytelnicze? Jakiś zarys co będziecie czytali? 
Może nadrobicie zaległości? A może jakieś fajne wyzwanie? 

Ja w tym roku zacznę od kilku zaległości na półce. Mam kilka rozpoczętych książek i chciałabym mieć już czyste konto ;) 
Na pewno będę pracowała nad systematycznością z dodawaniem postów i recenzji. 
Chciałabym również przeczytać więcej książek. 
Nie wiem czy mi to w tym roku się uda, bo plan dnia mam napięty do granic możliwości, ale na pewno się postaram ;) 


Przeczytane w grudniu: 

1. "Wdowa" Fiona Barton 


Bez szaleństw, jedna książka. Ale sami rozumiecie, dzisiaj mija miesiąc jak odebraliśmy dom i naprawdę nie było siły na czytanie. Myślę, że to i tak dobrze, bo w listopadzie nie przeczytałam żadnej książki. 

Statystycznie w grudniu: 

Przeczytane książki:  1
Ilość stron: 456
W centymetrach: 3,6


Statystyka 2016:

Przeczytane książki: 26
Ilość stron: 9366
W centymetrach: 63,9



W Nowym Roku życzę wam wszystkiego co najlepsze. 
Końskiego zdrowia, szczęścia w lotka, 
spełnienia wszelkich marzeń, miłości szalonej i wiary nieskończonej! 
No i tego co najważniejsze dla mola książkowego
ZACZYTANEGO ROKU 2017! 

04:50

Skreślam listopad 2016 | Nowe na półce #9

Skreślam listopad 2016 | Nowe na półce #9
Witajcie! 


Ten listopad to szalony miesiąc. 
Czas biegnie, koniec miesiąca zaskakuje, a na wszystko co czekałam wydarzyło się właśnie w listopadzie! 



W minionym miesiącu obchodziliśmy z mężem piątą rocznice ślubu... uff kiedy to minęło? 
Nasze córeczki świętowały swoje drugie urodziny! 
Dwa dni później świętowałam ja dwudzieste czwarte. 
A wczoraj w ostatni dzień miesiąca dowiedzieliśmy się, że możemy odebrać klucze do naszego domu! 

Wydarzyło się bardzo dużo i mam nadzieję, że wybaczycie mi brak efektów w czytaniu książek... 
Jakoś nie miałam kompletnie do tego głowy. 

W tym miesiącu udało mi się dodać zaległą recenzję: 


Tym samym mogłam skreślić jedno zadanie w wyzwaniu prowadzonym przez Miłkę. 

Statystyka zamieszczona tylko roczna, bo w tym miesiącu nic nie przeczytałam ...


Statystyka 2016:

Przeczytane książki: 25
Ilość stron: 8910
W centymetrach: 60,3


No i jest jeszcze jedna rzeczy do której muszę się przyznać... 


Kilka miesięcy temu na blogu pojawił się ostatni post z książkowymi nowościami, w którym pisałam wam że chcę zająć się zaległościami i póki co nie będę kupować nowych książek. 
Myślę, że nie jesteście zaskoczeni tym, że moje postanowienie szybko zostało złamane. 


1. "Harry Potter i Komnata Tajemnic" J.K. Rowling - wydanie ilustrowane przez Jim'a Kay'a
2. "Pochłaniacz" Katarzyna Bonda 

Te dwie pozycje po prezenty urodzinowe. Potter od męża, zaś pani Kasia od koleżanek z pracy. 
Za co wszystkim serdecznie dziękuję. 


1. "Wielka Księga z Wypiekami" 
2. "Kuchnia Polska według Karola Okrasy" 

To dwie pozycje kucharski. Słodka książka - gratis do zakupów. 
Okrasa to już typowe dania obiadowe, po uzbieraniu znaczków w sieci sklepów Lidl. 
Nie mogłam się oprzeć ;) 
  

1. Trylogia Larssona 
2. Trylogia autorstwa J.K. Rowling wydana pod pseudonimem. 
3. "Zabójca z sąsiedztwa" Alex Marwood 

To są już zakupy własne, które wypłynęły niespodziewanie w Czarny Piątek! 
Larssona już dawno temu przeczytałam ale chciałam mieć tą pozycję dla siebie, na własność. 
Panią Rowling bardzo cenię i z chęcią przeczytam również te książki, zwłaszcza że uwielbiam kryminały! 
Co do ostatniej pozycji. Pokochałam autorkę za jej debiut i nie mogłam sobie odpuścić kolejnej książki ;) 



Jak wasz listopad minął? 
Dużo czytaliście? Czy wasze portfele ucierpiały na Czarnym Piątku? 


08:55

Skreślam październik 2016...

          Wstyd się przyznać, że przez miesiąc mnie tutaj nie było. Mimo wszystkich kłopotów tych dużych i tych małych staram się odwiedzać wasze blogi regularnie. Udało mi się też co nieco przeczytać, niemniej bez szaleństw. Po raz kolejny obiecuję poprawę i mam nadzieję że tym razem uda mi się dotrzymać słowa.

Przeczytane w październiku: 

1. "Nieobecna" Agnieszka Olejnik 
2. "Harry Potter i Przeklęte dziecko" J. K. Rowling, Jack Thorne, John Tiffany

Jak widzicie nie jest to wynik powalający, ale na pewno owocny. Obie recenzje pojawią się w tym miesiącu i tym razem bez oszukiwania. ;)


Statystycznie w październiku: 

Przeczytane książki:  2
Ilość stron: 757
W centymetrach: 5,4


Statystyka 2016:

Przeczytane książki: 25
Ilość stron: 8910
W centymetrach: 60,3
You might also like:

11:56

Skreślam wrzesień 2016!

Skreślam wrzesień 2016!

          Dzisiaj będzie krótko, zwięźle i na temat. Za dużo nie ma się co rozpisywać, bo we wrześniu dodałam tylko jedną recenzję, choć zaległych mam całkiem sporo! Obiecuję poprawę i na pewno napiszę dla was kilka w tym miesiącu!

          Nowości w tym miesiącu nie ma i mam nadzieję, że raczej nie będzie ich w najbliższym czasie. To nie dlatego, że nie ma nic ciekawego, wręcz przeciwnie! Wydawnictwa zasypują nas tomami cudownych powieści, jednak mój portfel i regał nie wytrzymują tego napięcia. Korzystam póki co z własnych zasobów, bądź bibliotecznych. Taki mały detoks. Mam nadzieję, że przetrwam!


Przeczytane we wrześniu: 

1. "Zosia z ulicy kociej" Agnieszka Tyszka
2. "Autodestrukcja" Monika Zajas


          Pierwsza pozycja to książka dla dzieci, którą odebrałam bardzo pozytywnie i nabrałam ochoty na znacznie więcej. Na pewno będę się rozglądać za kolejnymi książkami pani Tyszki. Niebawem recenzja, która pojawi się w ramach cyklu "Czytam dzieciom". Druga książka przywędrowała do mnie w ramach akcji prowadzonej przez Olę, z bloga Aleksandrowe myśli. "Autodestrukcja" jest książką która otwiera oczy i zmienia nasz sposób myślenia o życiu, o potrzebach. Jest to pozycja bardzo zaskakująca, a więcej w recenzji, która pojawi się niebawem na blogu.


Statystycznie we wrześniu: 

Przeczytane książki:  2
Ilość stron: 480
W centymetrach: 3,9


Statystyka 2016:

Przeczytane książki: 23
Ilość stron: 8153
W centymetrach: 54,9

02:38

Skreślam sierpień 2016!

         No i już! Miesiąc minął, kolejny. Pewnie niektóre osoby nie są z tego zadowolone, ale prawda jest taka że czas pędzi nieubłaganie.  Zaczął się wrzesień, póki co za moim oknem jest piękna pogoda, mam nadzieję że u was też i będziemy się cieszyć słońcem i ciepełkiem ;) U mnie po raz kolejny bardzo skromnie w podsumowanie. Stanowczo letnie dni nie sprzyjają mi w czytaniu, wręcz przeciwnie, zbyt wiele rzeczy chciałoby się zrobić i wykorzystać pogodę, a wieczorem choćbym chciała usiąść przed lekturą zwyczajnie nie daję rady. 


Przeczytane w sierpniu: 

1. "Siostry" Claire Douglas 
2. "Awaria małżeńska" Natasza Socha, Magdalena Witkiewicz 


          "Siostry" to pozycja, która mnie zaskoczyła. Myślałam, że to kolejna młodzieżówka ze złym wydarzeniem gdzieś na początku czy w środku. Książka okazała się niesamowitym, wciągającym doszczętnie thrillerem, a autorka utalentowaną manipulantką moich uczuć, w związku z czym całkowicie przegapiłam poszlaki dążące do rozwiązania zagadki! Jest to książka, którą gorąco polecam, niezdecydowanych odsyłam do pełnej recenzji TUTAJ. Druga książka okazała się pozycja, która przez bardzo długi czas leżała na półce. Kupiłam włożyłam miedzy książki na regał, a w kolejnym miesiącu zasypały mnie kolejne nowości. I tak troszkę odczekała na swoją kolej. Często tak macie? Bohaterami książki są dwaj mężczyźni, którzy zostają w domu z dziećmi sami, nagle, bez przygotowania czy chociażby ostrzeżenia. Jak poradzić sobie z domowymi obowiązkami? Jak ogarną dom, dzieci czy królika? W dodatku zaczyna się szkoła, w związku z czym obowiązków przybywa! Recenzja na blogu już niebawem. ;) 


Statystycznie w sierpniu: 

Przeczytane książki:  2
Ilość stron: 710
W centymetrach: 5,5


Statystyka 2016:

Przeczytane książki: 21
Ilość stron: 7673
W centymetrach: 51

13:44

Nowe na półce #7 | Skreślam lipiec 2016!

Nowe na półce #7 | Skreślam lipiec 2016!
          Nowości wpychają się w ręce sam, choć czasami staram się przed nimi bronić słabo mi to wychodzi. Zwykle w dodatku kupuję więcej książek niż jestem w stanie przeczytać w jednym miesiącu... Tak tworzą się moje zaległości! No ale jak tu zrezygnować z egzemplarza, który krzyczy, prosi, błaga i sam wskakuje w dłonie? 


Tak więc moje lipcowe nowości: 


1. "Kapłanka w bieli" Trudi Canavan 
2. "Ostatnia z dzikich" Trudi Canavan 
3. "Głos Bogów" Trudi Canavan 
4. "Siostry" Claire Douglas 
5. "Chłopiec motyl" Peter Stjernström

          Era Pięciorga to coś co za mną chodziło od dłuższego czasu. Dawno nie czytałam niczego z fantastyki, a wiele dobrego słyszałam o samej autorce. Okazja natrafiła się w Biedronce i udało mi się zakupić wszystkie trzy tomy ;) Kolejne dwie pozycje to thrillery, jak się domyślacie uwielbiam je i nie umiem powstrzymać się przed tymi pozycjami. 




   Przeczytane w lipcu: 

1. "Simon oraz inni homo sapiens" Becky Albertalli 
2. "Pokój" Emma Donoghue

          Miało być lepiej. Urlop był i się skończył, a książki dalej nie przeczytane. Pierwsza pozycja pochodzi z Epikboxu (pisałam TUTAJ). To typowa młodzieżówka, w której niestety czegoś mi zabrakło. Recenzja już niebawem. Druga książka to wyczekiwany przeze mnie "pokój", który sprawił mi nie lada kłopot! Książka napisana fantastycznie, historia warta wielkiej uwagi, niestety w trakcie czytania natknęłam się na kilka pustych kartek! Rozczarowanie wielkie, ale skontaktowałam się z wydawnictwem i udało mi się skończyć czytać książkę, już w całości ;) 
Miesiąc uważam za mimo wszystko udany. Wakacje nie sprzyjają czytaniu, siedzeniu w domu, czy tworzeniu robótek ręcznych. Trzeba korzystać z tych kilku ciepłych miesięcy i pięknych dni. Tak więc odpoczywajmy, ładujmy akumulatory w słoneczku i cieszmy się latem ;) 


Statystycznie w lipcu: 

Przeczytane książki:  2
Ilość stron: 708
W centymetrach: 4,7


Statystyka 2016:

Przeczytane książki: 19
Ilość stron: 6963
W centymetrach: 45,5

03:59

Skreślam czerwiec 2016!

          Czas mija nieubłaganie i nie mamy na to żadnego wpływu. Mamy za to wpływ jak go spędzimy i czy wykorzystamy każdą chwilę. Ja osobiście staram się, niestety muszę ten czas dzielić pomiędzy wiele różnych pasji. Tak więc efekty nie są zachwycające, ale ja się spełniam w każdym z tych zajęć. Czy to czytając książki, czy wykonując różne drobiazgi, które możecie znaleźć na drugim blogu. Nie muszę wspominać o rodzinie, dzieciach, porządku w domu czy czasu na działce! No i jeszcze ta praca... ! Kobieta to "urządzenie" wielofunkcyjne i działające na wielu poziomach, pionach, równiach pochyłych i krzywych również! Mimo to nie umiałabym poświęcić się jednej rzeczy i zrezygnować z innych. 

Tak więc przeczytane w czerwcu tylko dwie książki: 

1. "Pandora" Mike Carey
2. "Raz na zawsze" Andreas Pflüger

          Ilość niewielka, ale jakoś niesamowita, dlatego uważam że ten miesiąc należał do bardzo udanych i nie żałuję, że nie przeczytałam choćby jeszcze jednej książki. Obie pozycje są warte poświęcenia im czasu. Postów w tym miesiącu nie było wiele. Przyznaję, że trochę się opuściłam, ale obiecuję poprawę! Idę na urlop więc będę miała troszkę więcej czasu. Mam kilka zaległych recenzji, czytam kolejne książki oraz... szykuję dla was konkurs z okazji pierwszych urodzin bloga, które będą w tym miesiącu! Śledźcie uważnie bloga. 
Życzę wam udanych, ciepłych i zaczytanych wakacji! 


Statystycznie w czerwcu: 

Przeczytane książki:  2
Ilość stron: 916
W centymetrach: 5,9


Statystyka 2016:

Przeczytane książki: 17
Ilość stron: 6255
W centymetrach: 40,8

03:15

Nowe na półce #5 | Skreślam miesiąc - MAJ 2016!

Nowe na półce #5 | Skreślam miesiąc - MAJ 2016!
          Maj był ciepły i gorący. Większość czasu spędzałam poza domem i niestety książkowy świat trochę na tym ucierpiał. Choć nie narzekam zawsze mogłoby być gorzej. Niecierpliwie wyczekuję urlopu, żebym mogła posiedzieć na działce cieszyć się słoneczkiem, kwiatami, ciepłą kawą i dobrą książką. Ach... rozmarzyłam się ;) A wy? 

Nowości na półce: 



1. "Pandora" Mike Carey 
2. "Mamusiu, Tatusiu, za co mnie tak nienawidzicie?" Casey Watson
3. "Simon oraz inni homo sapiens" Becky Albertalli

Przeczytane w maju: 

1. "7:27 do Smoleńska" Marcin Wolski
2. "Trzynaście powodów" Jay Asher 
3. "Zezia i Giler" Agnieszka Chylińska 

          Chciałam żeby było lepiej niż w poprzednim miesiącu ale w sumie wyszło tak samo. Jak widzicie żadnej z pozycji jeszcze nie zrecenzowałam, ale spokojnie. Będziemy nadrabiać ;) Mogę wam zdradzić że najbardziej zadowolona jestem z książki Jay Asher i czuję duży niedosyt! Z chęcią przeczytałabym coś o dalszych losach bohaterów, ale może dobrze że tak się skończyło? Czasami lepiej mieć niedosyt niż coś zepsuć ;) Pierwsza pozycja to książka Marcina Wolskiego, z którym spotkałam się po raz pierwszy, to było bardzo ekscytujące spotkanie, pełne intryg, mafijnych porachunków, a przede wszystkim akcji! "Zezia i Giler", czyli książka dla dzieci. Jest spokojną i nieskomplikowaną historią, która wprowadzi nas w świat rodzinny Zezików ;) Więcej nic nie powiem. Musicie zaczekać na recenzje. Życzę wam (i sobie również) zaczytanego czerwca! 

Statystycznie w maju: 

Przeczytane książki:  3
Ilość stron: 717
W centymetrach: 4,70


Statystyka 2016:

Przeczytane książki: 15
Ilość stron: 5339
W centymetrach: 34,9

06:03

Nowe na półce #4 | Skreślam miesiąc kwiecień 2016!

Nowe na półce #4 | Skreślam miesiąc kwiecień 2016!
          Kwiecień plecień, trochę zimy, trochę lata. W dodatku umknął mi i nie wiem nawet kiedy! Ten miesiąc był dla mnie wielkim sprawdzianem. Otóż wróciłam do pracy, dziewczynki zostały pod opieką babci, zaczął się sezon działkowy... trochę odczuły to moje blogi i pasje. Mam nadzieję, że to tylko etap przejściowy, zanim się odnajdę w nowej sytuacji.

          Nowe książki w mojej biblioteczce w tym miesiącu to:


1. "Pokój" Emma Donoghue
2. "Sekretne życie pszczół" Sue Monk Kidd
3. "Linia serc" Rainbow Rowell
4. "Tydzień w Korei Północnej" Christian Eisert

       Przeczytane w kwietniu: 

1. "Wszystko czego wam nie powiedziałam" Celeste Ng (recenzja)
2. "Ciemniejsza strona Greya" E. L. James (recenzja)
3. "Powrót do Daringham Hall" Kathryn Taylor

          Największym zaskoczeniem była dla mnie książka Celeste Ng. Pominęłam ją w swoim zestawieniu nowości i gdyby nie pozytywne opinie niektórych z was nie przeczytałabym jej. Oceniam ten debiut bardzo wysoko i polecam każdemu. Jest to najlepsza książka jaką dotychczas czytałam. Kolejna książka to drugi tom opowiadający o romansie Anastasi Steel i Christiana Greya. Jeśli przetrwaliście pierwszy tom tego erotycznego romansu to możecie sięgnąć po drugi. Dzieje się więcej i czyta się dużo przyjemniej. Ostatnia pozycja... recenzja już niebawem! Udało mi się wykreślić po jednej pozycji w obu wyzwaniach. Miesiąc zaliczam do tych udanych ;) 

           Ponad to wczoraj udało mi się odebrać mój czytnik, niestety reklamacja nie została uznana nad czym ubolewam i jestem strasznie rozgoryczona. Firma uznała, że jest to uszkodzenie mechaniczne (uszkodzony wyświetlacz) pomimo że urządzenie nigdy nie spadło, nie zostało zalane, a personel przy przyjmowaniu go nie mógł się doszukać śladów użytkowania, w dodatku było w porządnym etui. Przy odbiorze usłyszałam od sprzedawcy, że przecież można rozszerzyć gwarancje o uszkodzenia mechaniczne! Rozumiecie wniosek?


Statystycznie w kwietniu: 

Przeczytane książki:  3 
Ilość stron: 1327
W centymetrach: 8,5


Statystyka 2016:

Przeczytane książki: 12
Ilość stron: 4622
W centymetrach: 30,2

05:28

Nowe na półce #3 w marcu | Skreślam marzec 2016 - Podsumowanie miesiąca

Nowe na półce #3 w marcu | Skreślam marzec 2016 - Podsumowanie miesiąca

          Dzisiaj, jak w tytule już napisałam wpis łączony. Ten miesiąc był dla mnie bardzo ciężki Nie chodzi tutaj o święta Wielkanocne a prywatne sprawy, o których lepiej tu nie będę wam pisać. Niestety czasem tak bywa, że coś nas przytłacza i odbiera chęci do jakiegokolwiek funkcjonowania. Całe szczęście moja najbliższa rodzinka jest cała i zdrowa, a to najważniejsze! Nie przynudzając przedstawiam wam 

Nowe na półce:


  1.       „ Chcę cię usłyszeć” Diane Chamberlain
  2.        „Wielki Liberace” Scott Thorson
  3.        „Powrót do Daringham Hall” Kathryn Taylor

Ostatnia pozycja to prezent od klubu Książki KobiecymOkiem  za co serdecznie dziękuję, a was gorąco namawiam do zapisania się!



          Drugi temat dzisiejszego postu to podsumowanie miesiąca. Marzec nie należał do udanych miesięcy pod żadnym względem. Był dla mnie ciężki i pełen emocji. Na niczym nie mogłam się skupić ani nic zrobić od A do Z. Najpierw sprawy rodzinne, które wiemy jak potrafią być skomplikowane, a tydzień przed świętami ostre przygotowania. Tak więc w tym miesiącu niczym szczególnym was nie zaskoczę.

Przeczytane w marcu:
  1.        „Wielki Liberace” Scott Thorson (recenzja)
  2.        “Bezdomna” Katarzyna Michalak (recenzja)


          Żadnej z książek nie skreślam, ani nie wychwalam. Jak widać zbyt wiele tego nie było i aż wstyd się pokazywać, ale obiecałam sobie co miesiąc pokazywać moje postępy. Te większe i te mniejsze też! Niestety w tym miesiącu z wyzwań też nie skreśliłam żadnej pozycji… ;( Oby kolejny miesiąc był lepszy!

Statystycznie w marcu:

Przeczytane książki:  2
Ilość stron: 599
W centymetrach: 4,2


Statystyka 2016:


Przeczytane książki: 9
Ilość stron: 3295
W centymetrach: 21,7

08:32

Skreślam luty 2016 - Podsumowanie miesiąca

Skreślam luty 2016 - Podsumowanie miesiąca



          Jak minął wasz luty? Mój stanowczo za szybko, a przecież był i tak o jeden dzień dłuższy! Cóż, tak to już chyba bywa, że czasu zawsze mam za mało. Myślę, że nie tylko ja tak mam. Z pewnością większość kobiet, a już na pewno każda mama. ;)

Przeczytane książki / Zrecenzowane książki:
  1. „Plan” Patrycja Gryciuk (zaległa recenzja) 
  2.  „Dziewczyny, które zabiły Chloe” Alex Marwood (recenzja)
  3. „Poradnik pozytywnego myślenia” Matthew Quick (recenzja)
  4. „Plaga samobójców” Suzanne Young (recenzja)
  5.  „Tylko ty” Gabriela Garaś


          Jestem nawet zadowolona z tego miesiąca, bywały gorsze. Udało mi się wykreślić kolejną pozycję ze stosu w wyzwaniu „Kiedyś przeczytam 2016” moje postępy TUTAJ. Książki, które czytałam w tym miesiącu należały do tych, które trafiają w mój gust czytelniczy. Największe zaskoczenie to twórczość pani Garaś, niebawem recenzja. To było moje pierwsze spotkanie i na pewno nie ostatnie! „Dziewczyny, które zabiły Chloe” to gatunek, który uwielbiam, a książka dała mi sporo do myślenia. Najsłabiej w tym miesiącu wypadł „Poradnik pozytywnego myślenia" co nie znaczy, że nie warto go przeczytać !

          Cieszę się, że mogę regularnie odwiedzać wasze blogi, a wy odwiedzacie mój. Mam nadzieję, że jak w końcu skończę wszystkie urlopy dalej będzie mi to szło tak dobrze! Doszło kilka nowych osób do grona obserwatorów bloga z czego bardzo się cieszę i mam nadzieję, że zostaniecie ze mną na dłużej ;)


Statystycznie w lutym:

Przeczytane książki: 4
Ilość stron: 1704
W centymetrach: 11,3


Statystyka 2016:


Przeczytane książki: 7
Ilość stron: 2696
W centymetrach: 17,5

04:22

Skreślam styczeń 2016 - Podsumowanie miesiąca

Skreślam styczeń 2016 - Podsumowanie miesiąca


          Skreślam styczeń 2016, a więc podsumowanie miesiąca! Trochę późno i kompletnie nie wiem jak to się stało. Postaram się następnego nie przegapić. Styczeń nie należał do owocnych miesięcy w ilość przeczytanych kartek, za to w ilość dodanych postów owszem. Jak to możliwe? Otóż sporo zaległych recenzji udało mi się dodać właśnie w styczniu.


Przeczytane książki: 

1. „Szczęście w cichą noc” Anna Ficner – Ogonowska (recenzja)
2. „Córeczka” Liliana Fabisińska (recenzja)
3. „Pół króla” Joe Abercrombie (recenzja)

Dodane recenzje: 

1. „Harry Potter i Kamień Filozoficzny” J. K. Rowling – wydanie ilustrowane (recenzja)
2. „Wielki marsz” – Stephan King jako Richard Bachman (recenzja)
3. „Szczęście w cichą noc” Anna Ficner – Ogonowska (recenzja)
4. „3096 dni” Natascha Kampusch (recenzja)
5. „Córeczka” Liliana Fabisińska (recenzja)
6. „Pół króla” Joe Abercrombie (recenzja)


          Poza tym pojawiły się trzy posty bez recenzji. Nie do końca jestem zadowolona z tego miesiąca, ale początki roku bywają ciężkie. Udało mi się skreślić po jednej pozycji w obu wyzwaniach, postępy na bieżąco możecie znaleźć TU. Mam nadzieję, że luty będzie owocniejszym miesiącem, mimo że jest krótszy ;)

Statystycznie w styczniu: 

Przeczytanych książek: 3 
Ilość stron: 992
W centymetrach: 6,2 cm

Copyright © zazakladka.blogspot.com , Blogger